728 x 90
728 x 90

Dwadzieścia milionów mniej dla Chorzowa?

Małgorzata Kern, skarbniczka miasta

W przyszłym roku samorządom może zabraknąć pieniędzy na inwestycje. Tak przynajmniej twierdzą eksperci. Związek Miast Polskich wyliczył, że Chorzów straci ok. 20 milionów na rządowych zmianach podatkowych.

– Traktujemy te analizy bardzo poważnie. Na budżet miasta znacząco wpłynie przede wszystkim: zmniejszenie podatku dochodowego od osób fizycznych z 18 do 17 procent, podwojenie kosztów uzyskania przychodów oraz zwolnienie osób do 26 roku życia z podatku dochodowego – wylicza Małgorzata Kern, skarbniczka miasta.

Środki z podatku dochodowego od osób fizycznych PIT to jeden z głównych dochodów miasta. Stanowią one niemal 22 procent wpływów do budżetu Chorzowa. To około 152 miliony zł. Jeśli PIT zostanie zmniejszony, zmniejszą się również wpływy do budżetu Chorzowa.

Mieszkańcy Chorzowa, płacąc podatek dochodowy, zasilają budżet miasta. Przy czym do miejskiego budżetu trafia tylko niecałe 38 procent pobieranej przez fiskusa kwoty. Jeśli ktoś zarabia 3000 zł, co miesiąc zasila budżet miasta kwotą około 75 złotych. Dane zostały wyliczone na podstawie strony nacoidamojepieniadze.pl. Tam, każdy może sprawdzić, ile pieniędzy przeznacza na miasto.

– Zmniejszenie dochodów miasta o 20 milionów to bardzo groźny, ale niestety realny scenariusz. Jeśli się potwierdzi, to w kasie miasta na pewno zabraknie pieniędzy na kluczowe inwestycje – podkreśla Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa.

Kwota 20 milionów pozwala w naszym mieście pokryć budżet Chorzowskiego Centrum Kultury, Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu oraz część budżetu MDK Batory. Miasto z pewnością nie zlikwiduje tych instytucji, ale będzie musiało poszukać oszczędności w innych obszarach.

– Sama rezygnacja z inwestycji to troszkę za mało. Może się okazać, że będziemy musieli zmniejszyć wydatki bieżące, czyli na czyszczenie ulic, na światło na ulicach czy na nasadzenia kwiatów. To jest to, co upiększa miasto. Liczymy jednak, że władze centralne jakoś zrekompensują samorządom poniesione straty – dodaje skarbniczka miasta.

Zmiany w podatkach to nie jedyny czynnik, który może zachwiać finanse miasta. – W przyszłorocznym budżecie miasto będzie musiało znaleźć środki m.in. na podwyżki cen energii. Do tego dochodzą rosnące wydatki na edukację, do której dopłacamy więcej od 2014 roku. Na miasta przeniesiono także obiecane podwyżki dla pracowników oświaty – mówi M. Kern.

Jak zapewniają władze Chorzowa, obecnie sytuacja finansowa Chorzowa jest stabilna. Potwierdziła to m.in. Międzynarodowa Agencja Ratingowa Fitch w długoterminowym ratingu, która wystawiła miastu bardzo dobrą ocenę „A”. Z kolei w raporcie tygodnika „Wspólnota”, dotyczącym kondycji polskich gmin za 2018 rok, Chorzów zajął 20 miejsce wśród miast na prawach powiatu. Zestawienie przedstawia dochody miasta w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

– To duży skok w rankingu: w zeszłym roku miasto znalazło się na 28 pozycji, a jeszcze w 2010 zajmował 35 pozycję – zaznacza Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa