728 x 90
728 x 90

Ogromny tłok w czołówce. Clearex chce zakończyć rok na podium

Ogromny tłok w czołówce. Clearex chce zakończyć rok na podium
21 grudnia chorzowianie rozegrają kolejny mecz w hali MORiS. Przy piłce Krzysztof SaliszFot. Adrian Ślązok

22, 22, 22, 22, 21, 19, 19 – to dorobek punktowy zespołów z miejsc od drugiego do ósmego w Futsal Ekstraklasie. W przypadku wygranej z Red Dragons Pniewy (21.12.) Clearex utrzyma trzecie miejsce. Może także awansować.

Takiej sytuacji w Futsal Ekstraklasie nie było od dawna. Ósmy zespół (Gatta Zduńska Wola) od wicelidera (Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice) dzielą zaledwie trzy punkty. Jedna porażka może spowodować spadek o kilka miejsc, zaś jedno zwycięstwo wywindować wysoko.

W tym ogromnym tłoku na razie dobrze radzą sobie futsalowcy Cleareksu. W ostatnich pięciu meczach zdobyli 13 punktów i zajmują trzecią pozycję.

21 grudnia podopieczni Mirosława Miozgi podejmą Red Dragons Pniewy. Mecz w hali MORiS przy ul. Dąbrowskiego rozpocznie się o godz. 18.00.

„Czerwone Smoki” wygrały w tym sezonie tylko raz (4:3 z GSF Gliwice, 9 października). Są za to królami remisów – aż pięć spotkań z ich udziałem kończyło się podziałem punktów. Zespół z Pniew plasuje się na dwunastej (pierwszej ze spadkowych) pozycji.

Clearex będzie zdecydowanym faworytem, ale… niekoniecznie jest to rola, w której czuje się dobrze. – Zdecydowanie bardziej wolimy grać z drużynami z czołówki – podkreślają piłkarze naszego zespołu, mając w pamięci kilka niespodziewanych rezultatów z poprzednich sezonów z rywalami z dołu tabeli.

W zespole z Chorzowa nie zobaczymy kontuzjowanego Tomasza Golly’ego oraz pauzującego za czerwoną kartkę Szymona Łuszczka. Zagra za to najlepszy strzelec (11 goli w tym sezonie) Maciej Mizgajski. Obejrzał on czwartą żółtą kartkę w poprzednim spotkaniu w Białymstoku, ale po odwołaniu Cleareksu została ona anulowana.

Jeśli w sobotę chorzowianie pokonają gości z Wielkopolski, to bez względu na wyniki pozostałych spotkań zakończą rok na podium. Mogą nawet awansować na drugą pozycję – w przypadku potknięcia wicelidera z Jelcza-Laskowic w wyjazdowym meczu z Piastem Gliwice.

Warto jednak pamiętać, że FC Toruń, który podobnie jak Clearex zgromadził 22 pkt. i jest czwarty, ma do rozegrania mecz zaległy z liderem Rekordem Bielsko-Biała (4 stycznia 2020 r.).

Zobacz zapowiedź meczu Clearex – Red Dragons

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa