Reklama:

Reklama:

728 x 90
728 x 90

Bez marginesu błędu. Clearex musi w środę wygrać w Gliwicach

Bez marginesu błędu. Clearex musi w środę wygrać w Gliwicach
30 września 2020 r. Clearex zremisował u siebie z Piastem 1:1 (na zdjęciu: Adam Wędzony atakowany przez Brazylijczyka Rodrigo Dasaieva). W środę chorzowian interesować będzie tylko pełna pulaFot. Adrian Ślązok

Walczący o medal Futsal Ekstraklasy Clearex Chorzów ma już na rozkładzie lidera i wicelidera. W środę (10.02.) zagra na wyjeździe z trzecim w tabeli Piastem Gliwice, który niedawno pozyskał dwóch Brazylijczyków.

Straty poniesione w kilku jesiennych meczach sprawiły, że piłkarze Cleareksu (4. miejsce w Futsal Ekstraklasie) cały czas muszą gonić ekipy plasujące się na podium. W minioną sobotę chorzowianie wygrali bardzo ważny mecz z wiceliderem Constractem Lubawa 2:1.

Radość była duża, ale trwała krótka. Już w środę bowiem chorzowianie zmierzą się w Gliwicach z Piastem, trzecim zespołem tabeli (do Constractu i Piasta Clearex traci sześć punktów). I znów – używając karcianej terminologii – „będą na musiku”.

– Po pierwszej rundzie powiedziałem, że musimy wygrać wszystkie mecze, jeśli chcemy się o coś bić, bo potraciliśmy wcześniej za dużo punktów. Taki mamy zamiar, zrobimy wszystko, by to osiągnąć. A co z tego wyjdzie, dowiemy się pod koniec maja – uśmiecha się Krzysztof Salisz, zawodnik Cleareksu.

W środowy wieczór (mecz rozpocznie się o godz. 20.30, a pokaże go nSport+) Clearex musi się nastawić na bardzo ciężką przeprawę. Rywal z Gliwic w ostatnim czasie pozyskał kolejnych dwóch Brazylijczyków – Allysona Amantesa oraz Sandrinho (w pierwszej rundzie w Piaście błyszczeli inni gracze z Kraju Kawy – Rodrigo Dasaiev i Gustavo Henrique).

Z drugiej strony jednak – hala w Gliwicach nie jest twierdzą nie do zdobycia. Naszpikowany obcokrajowcami Piast (w kadrze jest także Hiszpan Ixemad, zaś ekipę prowadzi Portugalczyk Orlando Duarte) zanotował w styczniu br. wpadkę, ulegając u siebie Dremanowi Opole Komprachcice 0:1. Miejmy nadzieję, że także piłkarze Cleareksu będą w radosnych nastrojach po wizycie w Gliwicach.

Chorzowianie zaczynają teraz wyjazdowy minimaraton – w środę zaprezentują się w Gliwicach, 13 lutego w Katowicach (w meczu z AZS UŚ), zaś 20 lutego w Opolu (ze wspomnianym Dremanem).

– Walczymy o medale, mamy ciężki mecz w Gliwicach, potem w Katowicach… Musimy wygrywać zarówno z zespołami z góry tabeli, jak i tymi, które walczą o życie. W przypadku naszej porażki strata będzie tak duża, że może się okazać ciężka do odrobienia – przyznaje trener Cleareksu Mirosław Miozga.

W pierwszej rundzie Futsal Ekstraklasy Clearex zremisował w hali MORiS z Piastem 1:1.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości