Reklama:


Katarzyna Masłowska gra w mistrzostwach Europy. Nieudany start Polek

Katarzyna Masłowska od kilku lat jest pewnym punktem reprezentacji Polski w piłce ręcznej plażowejFot. Marcin Bulanda

W Starych Jabłonkach rozpoczęły się we wtorek mistrzostwa Europy w piłce ręcznej plażowej. Reprezentacja Polski kobiet – z Katarzyną Masłowską z KPR Ruch w składzie – przegrała niestety dwa pierwsze mecze. Zobacz galerię naszego fotoreportera.

Mistrzostwa Europy w „plażówce” rozgrywane są po raz jedenasty, ale po raz pierwszy w Polsce. Do walki o medale przystąpiło po 20 drużyn kobiecych i męskich. Mecze odbywają się na plażach hotelu Anders.

W składzie reprezentacji kobiet znalazła się Katarzyna Masłowska z KPR Ruch Chorzów, a także dwie piłkarki z „niebieską” przeszłością: bramkarka Natalia Krupa oraz Iwona Niedźwiedź (grała w Chorzowie pod koniec minionego sezonu).

Polki były wymieniane w gronie kandydatek do medalu. Przed dwoma laty wywalczyły srebro mistrzostw Europy w Chorwacji, a w 2018 r. zajęły szóste miejsce na mistrzostwach świata w Rosji.

Niestety początek rywalizacji w Starych Jabłonkach był dla Polek nieudany. Podopieczne Marka Karpińskiego przegrały dwa pierwsze spotkania w grupie B. Najpierw uległy Węgierkom. Po porażce w pierwszym secie (11:15) Biało-Czerwone prowadziły niemal przez całą drugą odsłonę, by w końcówce popełnić kilka kosztownych błędów. Węgierki wygrały seta 16:15 i cały mecz 2:0.

Drugim rywalem naszej drużyny była Portugalia. Pierwszy set padł łupem ekipy z południa Europy (18:24), w kolejnym lepsze okazały się Polki (22:20). Decydowały więc shoot-outy, czyli akcje jeden na jeden z bramkarką. Nerwy na wodzy utrzymała m.in. Masłowska, ale nasza reprezentacja przegrała trzeciego seta 4:6.

– Zabrakło nam odporności psychicznej. Jak zwykle, przy shoot-outach decyduje psychika. Stres, presja, odpowiedzialność, świadomość tego, na jakich zawodach dziewczyny grają, sprawiły, że zabrakło nam dwóch milimetrów przy rzutach i to było decydujące – podsumował mecz z Portugalią Marek Karpiński, trener kobiecej kadry (cytat ze strony ZPRP).

Polki po dwóch meczach zajmują czwarte miejsce w grupie B. Muszą wygrać oba środowe spotkania – z Cyprem i Francją – by awansować do kolejnej fazy (z każdej grupy wychodzą trzy najlepsze zespoły).

Dodajmy, że reprezentacja mężczyzn prowadzona przez Jarosława Knopika, byłego szkoleniowca KPR Ruch Chorzów, przegrała z Węgrami 1:2, a następnie pokonała Szwecję 2:1.

Zobacz zdjęcia z pierwszego dnia mistrzostw Europy w Starych Jabłonkach. Ich autorem jest nasz fotoreporter Marcin Bulanda.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa