Reklama:


Reklama:

Ależ pech! Piłkarki przegrały po karnym w ostatniej sekundzie

Ależ pech! Piłkarki przegrały po karnym w ostatniej sekundzie
Na pierwszą zdobycz w tym sezonie Magdalena Drażyk i jej koleżanki z Ruchu będą musiały niestety poczekaćFot. Marcin Bulanda

W niesamowitych okolicznościach szczypiornistki KPR Ruch wypuściły z rąk przynajmniej jeden punkt. W ostatniej sekundzie zespół z Kobierzyc przechylił szalę na swoją korzyść.

Trzy pierwsze mecze sezonu nie mogły napawać optymizmem. Piłkarki ręczne Ruchu przegrały u siebie z ekipami z Elbląga, Lublina i Jarosławia, stając się – niejako z automatu – głównym kandydatem do spadku z Superligi (ósmy zespół rozgrywek pożegna się z elitą).

KPR Gminy Kobierzyce w ostatnim czasie był bardzo niewdzięcznym rywalem dla „Niebieskich”. Chorzowianki w poprzednich sezonach przegrywały z nim regularnie. A w sobotę musiały walczyć o przełamanie na obcym boisku.

Jednak Ruch wreszcie pokazał to, z czego wcześniej słynął – twardą walkę w obronie i nieustępliwość. Nie podłamał go kolejny zły początek (1:4). Wkrótce chorzowianki wyrównały, po golu Magdaleny Drażyk wyszły na prowadzenie (6:5), a w 22. minucie było nawet 10:6!

Kobierzyce to jednak na tyle doświadczony zespół, że odrobienie tej straty zajęło mu kilka minut. Na przerwę zespoły udały się przy remisie 13:13. Później nadal oglądaliśmy prawdziwą bitwę. Co jedna drużyna odskoczyła (17:14 dla Kobierzyc), to druga zaraz oddała (17:17).

Na 12 minut przed końcem Dominika Nimsz pokonała bramkarkę z Kobierzyc, a Ruch objął dwubramkowe prowadzenie (21:19). Później jednak dwuminutowe kary złapały Agnieszka Piotrkowska i Marcelina Polańska.

W ostatniej minucie emocji było co niemiara. Andela Ivanović zdobyła bramkę nr 24 dla Kobierzyc, ale kilka sekund przed końcem Ruch miał rzut karny. Karolina Jasinowska zamieniła go na gola. Wydawało się, że po 60 minutach będzie remis, „Niebieskie” zainkasują pierwszy punkt i będą szukać drugiego w serii rzutów karnych. Niestety…

Miejscowy zespół rzucił się do rozpaczliwego ataku, a nasze piłkarki źle ustawiły się w obronie. Po podaniu na skrzydło Klaudia Cygan sfaulowała rywalkę. Sędzia podyktował karnego dla gospodyń równo z końcową syreną. Zorica Despodovska pokonała Kaję Gryczewską i trzy punkty zostały na Dolnym Śląsku.

4. kolejka PGNiG Superligi Kobiet
KPR Gminy Kobierzyce – KPR Ruch Chorzów 25:24 (13:13)
KPR Gminy Kobierzyce:
Kowalczyk, Zima, Kucharska – Jakubowska 8, Tomczyk 1, Piotrowska, Janas 1, Wiertelak 6, Mokrzka, Ivanović 1, Walczak 3, Koprowska, Despodovska 4, Michalak 1.
KPR Ruch: Chojnacka, K. Gryczewska – Jasinowska 5, Drażyk 5, Polańska, Masłowska 2, Jaroszewska, Piotrkowska 1, Cygan 7, Rodak 2, Nimsz 1, Lipok, M. Gryczewska, Grabińska 1.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa