Reklama:


Reklama:

Konsekwentnie w górę. Kolejna wygrana Ruchu

Konsekwentnie w górę. Kolejna wygrana Ruchu
Ostatnio takie obrazki oglądamy coraz częściej. Piłkarze Ruchu złapali właściwy rytm i konsekwentnie punktująFot. Marcin Bulanda

„Niebiescy” świetnie rozpoczynali obie połowy meczu w Brzegu – gole strzelali Tomasz Foszmańczyk i Jakub Nowak. Końcówka była nerwowa, Stal przycisnęła, ale nie zdołała wyrównać.

Po raz ostatni piłkarze Ruchu przegrali w lidze 24 sierpnia. Od tego momentu pozostają niepokonani. W sobotę w Brzegu odnieśli czwarte zwycięstwo w sześciu ostatnich spotkaniach, pokonując Stal 2:1 (1:0).

„Niebiescy” rozpoczęli mecz z wysokiego C. Od gola w 3. minucie. To była akcja dwóch najbardziej doświadczonych piłkarzy w ekipie Łukasza Berety. Tomasz Podgórski zagrał to Tomasza Foszmańczyka, a ten strzałem spoza pola karnego otworzył wynik.

Aaktywny był Mariusz Idzik, który oddał dwa uderzenia. Gospodarze próbowali się odgryzać, ale albo nie trafiali w bramkę, albo dobrze interweniował Dawid Smug.

Początek drugiej połowy i… powtórka z rozrywki. Chorzowianie znów trafili w trzeciej minucie (tej części, a 48. spotkania). Strzał Idzika obronił Amin Sittou, ale przy dobitce Jakuba Nowaka był bezradny.

„Niebiescy” długo nie nacieszyli się dwubramkowym prowadzeniem. Tomasz Gajda, po rykoszecie, pokonał Smuga. Gdyby Podgórski lepiej zachował się w 64. minucie (przegrał pojedynek z Sittou), Ruch odzyskałby spokój. Tak się jednak nie stało, a końcówka była nerwowa. Kilka razy kotłowało się pod bramką naszego zespołu, ale na szczęście bez konsekwencji.

Najlepszą okazję Stal zmarnowała w doliczonym czasie gry. Jeden z podopiecznych Marcina Domagały nie trafił z najbliższej odległości do bramki.

– Zdobywamy trzy punkty, więc zrealizowaliśmy cel, natomiast naszą grę będziemy analizować. Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Najważniejsze było zwycięstwo. Końcówka na pewno była nerwowa, ale cieszymy się, że wygrywamy – powiedział trener Ruchu Łukasz Bereta.

„Niebiescy” konsekwentnie idą w górę tabeli. Po wygranej w Brzegu są na 10. miejscu z 13 punktami. Trzeba jednak pamiętać, że już we wtorek (8.10., godz. 15) rozegrają zaległe spotkanie wyjazdowe z Gwarkiem Tarnowskie Góry.

Z kolei w przyszłą sobotę, 12 października (godz. 15), zespół Łukasza Berety zagra z Ruchem Zdzieszowice.

10. kolejka III ligi (grupa 3)
Stal Brzeg – Ruch Chorzów 1:2 (0:1)
Bramki:
Gajda (54) – Foszmańczyk (3), J. Nowak (50).
Żółte kartki: Pożarycki – Kulejewski, Smug, Kowalski, Paszek, J. Nowak.
Sędziował Maciej Dudek (Dziećmiarowice).
Stal: Sittou – Staśkiewicz (65. Dychus), Niewieściuk, Pożarycki, Maj, Kamiński, Celuch, Kuriata (88. Kuboń), Danielik, Gajda, Wejerowski (65. Szubertowski).
Ruch: Smug – Lechowicz, Kasolik, Kulejewski, Kowalski – J. Nowak, Duchowski (65. Paszek), Foszmańczyk, Podgórski (77. Winciersz), Bartolewski – Idzik.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa