Reklama:


Nasi strzelali w kadrze, ale na mundial nie pojadą

Nasi strzelali w kadrze, ale na mundial nie pojadą
Na zdjęciu chorzowianie w reprezentacji Polski: Mikołaj Zastawnik i Sebastian LeszczakFot. clearex-chorzow.pl

Futsalowcy Cleareksu Chorzów walczyli z reprezentacją Polski w turnieju eliminacyjnym do mistrzostw świata 2020. Mikołaj Zastawnik trafiał w meczach z Gruzją i Hiszpanią, zaś Sebastian Leszczak z Finlandią. Niestety Polacy przegrali wszystkie spotkania.

Z dużymi nadziejami Biało-Czerwoni przystępowali do rundy głównej eliminacji do mistrzostw świata 2020 (finały odbędą się na Litwie). Ich atutem była własna hala. Turniej rozgrywano w Zielonej Górze. Awans do kolejnej rundy uzyskiwały dwa najlepsze zespoły z każdej grupy. Wydawało się, że Polacy powinni sprostać temu wyzwaniu.

Do kadry powołani zostali dwaj piłkarze Cleareksu Chorzów – Mikołaj Zastawnik i Sebastian Leszczak. Obaj wyróżnili się, strzelając bramki. Niestety nie poszły za tym dobre wyniki.

Już w pierwszym meczu Polacy nie poradzili sobie z Gruzinami, w barwach których grało kilku Brazylijczyków. Po pierwszej połowie nasza kadra prowadziła 2:1, a drugą z bramek zdobył Zastawnik, wykorzystując rzut karny. Jednak po przerwie Gruzja strzeliła dwa gole i cieszyła się ze zwycięstwa.

Po falstarcie Polacy znaleźli się pod ścianą. Musieli wygrać dwa kolejne spotkania – z Finlandią oraz faworytem turnieju Hiszpanią, dwukrotnym mistrzem świata.

Niestety naszej kadrze nie wiodło się także w tych meczach. W starciu z Finami – po pierwszej bezbramkowej połowie – wynik otworzył Leszczak. Zawodnik Cleareksu huknął z dystansu, a piłka odbiła się od jednego z rywali i wpadła do siatki. Potem jednak Polacy popełnili dwa błędy w kryciu przy stałych fragmentach i ulegli Finlandii 1:2.

Ostatni mecz był już tylko o honor. Nawet zwycięstwo z Hiszpanami nie dałoby Polakom awansu. Zaczęli dobrze, od bramki Zastawnika, który pokonał w sytuacji sam na sam Juanjo. Jednak później trafiali już tylko rywale, i to czterokrotnie. Hiszpanie zwyciężyli w turnieju w Zielonej Górze, a drugie miejsce premiowane awansem zajęli Finowie. Z walki o MŚ odpadają Gruzja (3. miejsce) i Polska (4.).

Teraz przed Mikołajem Zastawnikiem i Sebastianem Leszczakiem powrót do rywalizacji w Ekstraklasie. W niedzielę, 3 listopada (godz. 17.00, hala MORiS przy ul. Dąbrowskiego) Clearex podejmie FC KJ Toruń.

Przypomnijmy, że zespół Mirosława Miozgi zajmuje czwarte miejsce, dotychczas wygrał wszystkie spotkania we własnej hali (3:1 z Piastem Gliwice, 10:2 z AZS UŚ Katowice i 4:3 z Gattą Zduńska Wola).

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa