Reklama:


Clearex stracił kapitana, ale przywiózł trzy punkty z Podlasia

Clearex stracił kapitana, ale przywiózł trzy punkty z Podlasia
Maciej Mizgajski (z prawej) strzelił dwa gole w Białymstoku i z 13 bramkami na koncie jest najlepszym snajperem Cleareksu w tym sezonieFot. Adrian Ślązok

Po pierwszej połowie chorzowianie przegrywali w Białymstoku 1:2, ale po przerwie przechylili szalę na swoją korzyść. Clearex zajmuje 3. miejsce, a w tym roku zagra raz jeszcze – u siebie z drużyną z Pniew.

W poprzedni weekend futsalowcy z Chorzowa stoczyli szalenie emocjonujący bój z ekipą z Lubawy, zakończony remisem 4:4. W tę sobotę Clearex znów dostarczył kibicom wielu wrażeń. W spotkaniu wyjazdowym ze Słonecznym Stokiem Białystok było wszystko – grad bramek, rzuty karne, żółte i czerwona kartka oraz zwroty akcji.

Clearex grał na Podlasiu bez pauzującego za kartki Przemysława Dewuckiego, kontuzjowanego Tomasza Golly’ego i chorego Wadima Iwanowa. W 6. minucie stracił bramkę, ale szybko wyrównał – dzięki Mikołajowi Zastawnikowi, który na raty pokonał bramkarza gospodarzy.

Później Szymon Łuszczek, ratujący sytuację wślizgiem, został trafiony piłką w rękę. Sędzia podyktował rzut karny dla Słonecznego Stoku i usunął kapitana chorzowian z boiska. Karnego wykonywał Norbert Jendruczek, bramkarz białostoczan. Trafił w słupek. Ale nasza drużyna nie przetrwała dwóch minut w osłabieniu. Adrian Citko ponownie dał prowadzenie Słonecznemu Stokowi.

Po przerwie Clearex wziął się do roboty. Po akcji Romana Wachuły wyrównał Sebastian Leszczak. Później Maciej Mizgajski uderzył mocno po ziemi, a piłka przeleciała między nogami bramkarza z Białegostoku. Gospodarze ruszyli do ataku, ale nadziali się na kontrę. Tym razem podawał Leszczak, a Wachuła – precyzyjnym strzałem w długi róg – podwyższył na 4:2.

Problemem Cleareksu były faule. Po przewinieniu numer 6 rywale mieli przedłużony rzut karny. Na szczęście dla chorzowian go zmarnowali. I to się na nich zemściło. Mizgajski przejął piłkę i po raz drugi „założył siatkę” golkiperowi z Białegostoku. A Zastawnik trafił na 6:2, strzałem do pustej bramki.

Gospodarze zmarnowali jeszcze jeden rzut karny z 10 metrów, ale w ostatniej minucie zdobyli bramkę honorową. Rafała Krzyśkę strzałem z bliska pokonał Witalij Lisnyczenko.

Clearex wygrał 6:3, dzięki czemu awansował na trzecie miejsce w tabeli (po porażce AZS UŚ Katowice z Constractem Lubawa 4:5). Drużyna Mirosława Miozgi ma 22 pkt., podobnie jak wicelider Orzeł Futsal Jelcz- Laskowice oraz czwarty w tabeli Constract.

W ostatnim meczu pierwszej rundy Futsal Ekstraklasy Clearex podejmie Red Dragons Pniewy (11. miejsce). Spotkanie odbędzie się 21 grudnia o godz. 18.00 w hali MORiS przy ul. Dąbrowskiego 113.

12. kolejka Futsal Ekstraklasy
Słoneczny Stok Białystok – Clearex Chorzów 3:6 (2:1)
Bramki:
Kożuszkiewicz (6), Citko (13), Lisnyczenko (40) – Zastawnik dwie (7, 38), Mizgajski dwie (25, 36), Leszczak (22), Wachuła (34).
Żółte kartki: Salisz, Seget, Mizgajski, Wędzony, Krzyśka. Czerwona: Łuszczek (12. za zagranie ręką).
Clearex: Krzyśka – Łuszczek, Salisz, Zastawnik, Seget oraz Mizgajski, Wędzony, Wachuła, Leszczak, Bidelski.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości