Reklama:


KPR Ruch szuka „strzelby”. Opcja serbska nie wypaliła

KPR Ruch szuka „strzelby”. Opcja serbska nie wypaliła
Sara Stankovski (z prawej, obok Katarzyna Masłowska) wpadła w oko działaczom Niebieskich. Prowadzone były rozmowy, ale serbska rozgrywająca w Chorzowie nie zagraFot. Marcin Bulanda

Zmiany kadrowe w Ruchu są na razie kosmetyczne. Odeszły Magdalena Drażyk i Klaudia Cygan, przyszła Natalia Kolonko, a działacze poszukują jeszcze jednej zawodniczki na rozegranie.

Od 18 maja – po rozpoczęciu trzeciego etapu odmrażania sportu w czasie pandemii – szczypiornistki Ruchu ponownie trenują w hali przy ul. Dąbrowskiego. Zajęcia odbywać się będą do końca maja. Później „Niebieskie” prawdopodobnie udadzą się na urlopy, by na początku lipca rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Prawdopodobnie, bo wciąż nie ma decyzji, czy i na jakich zasadach będzie można wznowić rywalizację w Superlidze.

Niektóre zespoły elity – m.in. MKS Perła Lublin, Zagłębie Lubin czy Młyny Stoisław Koszalin – dokonały już dużych roszad kadrowych. W Ruchu zmiany są na razie kosmetyczne.

W kadrze nie ma dwóch rozgrywających Magdaleny Drażyk i Klaudii Cygan. Pierwsza nie zdecydowała się na przedłużenie kontraktu z Ruchem i zagra w Piotrcovii, drugiej skończył się okres wypożyczenia z klubu z Piotrkowa Trybunalskiego.

Ruch pozyskał rozgrywającą Natalię Kolonko. Wychowanka „Niebieskich” w ostatnich latach występowała w SPR Olkusz. Była jedną z najskuteczniejszych snajperek w I lidze.

– Jej atutem są warunki fizyczne i bardzo silny rzut. Grając w Olkuszu w meczach Pucharu Polski z zespołami z Superligi, pokazywała już, że potrafi rzucić po 7-10 goli – przypomina Marcin Księżyk, trener „Niebieskich”.

Działacze rozglądają się za jeszcze jedną rozgrywającą, z rzutem z drugiej linii.

– Na pewno przydałaby nam się jeszcze jedna „strzelba”, najlepiej leworęczna – podkreśla Księżyk.

Warunki te spełniała Sara Stankovski. W sezonie 2019/20 Serbka grała przez kilka miesięcy w I-ligowym MTS Żory. Z dobrej strony pokazała się m.in. w… Chorzowie, w meczu finałowym wojewódzkiego Pucharu Polski (rezerwy Ruchu wygrały z Żorami 35:28).

Chorzowianie rozmawiali z menadżerem Stankovski. Serbskiej „strzelby” w Ruchu jednak nie zobaczymy.

– Z tego, co wiemy, Sara szuka klubu za granicą. Najwyraźniej Polska jej nie spasowała – mówi trener „Niebieskich”.

Na innych pozycjach w Ruchu zmian raczej nie należy się spodziewać. Na treningach Marcin Księżyk ma obecnie do dyspozycji 19 zawodniczek.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa