Reklama:


Miała być walka, a był pogrom. KPR Ruch rozbity w Koszalinie

Miała być walka, a był pogrom. KPR Ruch rozbity w Koszalinie
Po wysokiej porażce w Koszalinie piłkarki KPR Ruch mają o czym myślećFot. Marcin Bulanda

– Jestem tym meczem zażenowana. Jest mi wstyd – podsumowała kapitan „Niebieskich” Katarzyna Wilczek. Chorzowianki nie miały nic do powiedzenia w starciu z Młynami Stoisław Koszalin. Przegrały 26:37.

KPR Ruch Chorzów jechał do Koszalina z zamiarem zdobycia pierwszych punktów w sezonie. Trener Marcin Księżyk zapowiadał walkę do ostatnich minut o korzystny wynik, ale jego drużyna tylko przez niespełna 1/3 spotkania była równorzędnym rywalem dla Młynów Stoisław Koszalin.

„Niebieskie” po 12 minutach przegrywały 4:8, ale później wzięły się do roboty i odrabiały stratę. Natalia Stokowiec „wkrętką” zaskoczyła bramkarkę gospodyń, gole rzucały także Aleksandra Jaroszewska, Natalia Kolonko i Żaneta Lipok. Ruch miał Koszalin na wyciągnięcie ręki (8:9, w 17. minucie).

Jednak od tego momentu zaczął dominować miejscowy zespół. Młyny Stoisław zdobywały bramkę za bramką, a drużyna z Chorzowa popełniała masę błędów. Po 30 minutach „Niebieskie” miały do odrobienia aż osiem goli (10:18).

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Chorzowianki w 48. minucie przegrywały nawet różnicą 14 trafień (14:28). Dopiero w samej końcówce, m.in. dzięki Żanecie Lipok (10 goli w całym meczu), zdołały nieco zmniejszyć różnicę. Ostatecznie uległy rywalkom 26:37.

– Mam wrażenie, że na ten mecz przyjechała zupełnie inna drużyna, że to nie byłyśmy my. Wydaje mi się, że juniorki nie popełniają tak banalnych i prostych błędów. Jestem tym meczem zażenowana. Jest mi wstyd – przyznała kapitan Ruchu Katarzyna Wilczek.

W podobnym tonie mówił trener „Niebieskich” Marcin Księżyk.

– Ani jeden element nie zafunkcjonował: ani obrona, ani atak, ani bieganie. Skuteczność była w naszym wykonaniu bardzo słaba. Nie potrafiliśmy znaleźć w obronie rozwiązań na atak Koszalina – powiedział Księżyk.

Ruch po trzech seriach zamyka tabelę, nadal nie zdobył choćby punktu. 11 października zagra na wyjeździe z Eurobudem JKS-em Jarosław.

3. seria PGNiG Superligi Kobiet
Młyny Stoisław Koszalin – KPR Ruch Chorzów 37:26 (18:10)
Młyny Stoisław:
Krebs, Filończuk, Zimny – Urbaniak 9, Andrijczuk 7, Zagrajek 5, Somionka 4, Mączka 3, Wołownyk 3, Kowalik 2, Rycharska 2, Grobelska 1, Borysławska 1, Nowicka.
KPR Ruch: K. Gryczewska 1, Chojnacka – Jasinowska 1, Polańska 1, Wilczek, Jaroszewska 7, Tyszczak 2, Piotrkowska 1, Kolonko 2, Doktorczyk, Lipok 10, Grabińska, Stokowiec 1.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa