Reklama:


Reklama:

Koniec kwarantanny. „Niebieskie” wracają do treningów i walki o punkty

Koniec kwarantanny. „Niebieskie” wracają do treningów i walki o punkty
W poniedziałek trener Marcin Księżyk poprowadzi pierwszy trening zespołu po prawie dwutygodniowej przerwieFot. Marcin Bulanda

Pandemia dała się we znaki Ruchowi. Łącznie cztery piłkarki otrzymały pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Część z nich przebywa jeszcze w izolacji, reszta w poniedziałek wznawia treningi. W środę chorzowianki mają zagrać mecz zaległy w Jarosławiu.

27 października szczypiornistki Ruchu, razem ze sztabem trenerskim, zostały skierowane na kwarantannę. Powodem było zakażenie jednej z zawodniczek, która nie brała udziału w ostatnim meczu ligowym Ruchu (w Lublinie z MKS-em, 24.10.).

Później objawy zakażenia wirusem SARS-CoV-2 zaczęły zgłaszać także inne piłkarki Ruchu. Kilka z nich przeszło testy, po których okazało się, że w chorzowskim klubie są cztery przypadki koronawirusa.

Jeden mecz Ruchu w Superlidze – z Piotrcovią (zaplanowany na 5.11.) – został już przełożony. Wszystko wskazuje jednak na to, że kolejne powinny się odbyć. Najbliższe spotkanie zaplanowano na środę, 11 listopada – z Eurobudem Jarosław, na wyjeździe.

Inna sprawa, że „Niebieskie” przystąpią do niego praktycznie bez przygotowania. W ostatnim czasie mogły trenować jedynie w domach.

– Dziewczyny miały rozpisane treningi – takie, jakie mogły wykonać w domowych warunkach. Kwarantanna większości zespołu zakończyła się w piątek. Przez weekend dziewczyny mogą wyjść pobiegać, a od poniedziałku ruszamy z treningami – powiedział nam trener Ruchu Marcin Księżyk.

Dobrą wiadomością jest powrót do pełni sił zawodniczek, które ostatnio borykały się z kontuzjami – Viktorii Tyszczak i Aleksandry Jaroszewskiej.

Mecz w Jarosławiu będzie mieć duże znaczenie dla układu tabeli. Eurobud i Ruch to sąsiedzi w tabeli. Zespół z Podkarpacia wyprzedzał „Niebieskie” o jeden punkt, ale w sobotę wygrał niespodziewanie w Elblągu ze Startem i różnica wynosi już cztery „oczka”. Chorzowianki, chcąc liczyć się w walce o utrzymanie, muszą więc w środę zapunktować.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa