Reklama:


Przejmuje dowodzenie i spróbuje zimowego wejścia na K2

Temperatura spadająca do – 70° Celsjusza, wiatry wiejące z prędkością 200 km/h i skały skute lodem. Takie warunki czekają na Magdalenę Gorzkowską, która w ramach wyprawy Gorzkowska InPost K2 Winter 2020/2021 spróbuje jako pierwsza w historii zdobyć zimą drugi najwyższy szczyt Ziemi – K2.

Już w najbliższy piątek 18 grudnia himalaistka urodzona w Bytomiu wyleci do Pakistanu, gdzie spróbuje wejść na mierzący 8611 metrów, ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik.

Pierwszym etapem wyprawy będzie przelot z Islamabadu do Skardu, następnie przejazd do Askole i 100 kilometrowy trekking do bazy pod K2 położonej na 5000 metrów.

– To 100 kilometrów do przejścia, nieraz w śniegu po pas. Sami będziemy nieść wszystkie nasze sprzęty, ubrania, namioty i jedzenie. Już sam trekking będzie dość wykańczający, ale jestem dobrze przygotowana do wyprawy – komentuje Magdalena Gorzkowska.

Ostatnie tygodnie to przygotowania tak poważne jak nigdy do tej pory – zapewnia Gorzkowska. Była lekkoatletka skupiła się przede wszystkim na treningu biegowym, robieniu wydolności i wytrzymałości tlenowej, a także na bieganiu interwałów. Pojawiły się też biegi po schodach i z dodatkowym obciążeniem.

– Do tego wszystkiego włączyłam morsowanie, aby psychicznie obyć się z zimnem. Pod względem warunków K2 to najgorsze miejsce na Ziemi zimą, ale na wielu różnych płaszczyznach udało mi się podnieść moje dyspozycje do wysokich poziomów. Oczywiście muszę też liczyć na odrobinę szczęścia i kilka dni okna pogodowego – mówi Magdalena Gorzkowska.

Poza intensywnym treningiem ważny jest również najlepszy dostępny sprzęt. Na ubiór himalaistki złoży się m.in.: bielizna termiczna, kombinezon do nurkowania, kurtka ogrzewana przez powerbanki, a na to wszystko ostatnia warstwa izolacyjna, czyli kombinezon z puchem gęsim najwyższej jakości.

Innym istotnym elementem przygotowań są rozmowy z osobami, które były już na K2 lub zdobywały ośmiotysięczniki zimą. Dzięki temu udało się dokonać ulepszeń w sprzęcie i zapoznać z doświadczeniami innych himalaistów.

– Założenie jest takie, że podejście odbędzie się bez tlenu – będzie on wykorzystywany głównie w celach medycznych. Ostateczną decyzję podejmę w obozie czwartym, przed samym atakiem na szczyt, gdzie ocenię panujące warunki – tłumaczy Magdalena Gorzkowska.

Akcja górska rozpocznie się na początku stycznia, kiedy Magdalena Gorzkowska z zespołem – dwoma Szerpami i reporterem będzie się aklimatyzować i zakładać kolejne obozy. Jeśli zespołowi himalaistki dopisze pogoda atak szczytowy odbędzie się w połowie lutego.

– Mamy zespół, którym będę zarządzać. Na ostatnich wyprawach okazało się, że wolę sama podejmować decyzje w stosunku do tego jak ja się czuje, jak się czuje zespół i jakie są warunki. Trudno jest mi się dostosować do poleceń kierowniczych, kiedy np. ja nie mam dobrego dnia na dane działanie – wyjaśnia Magdalena Gorzkowska.

W tym samym czasie również inne ekipy będą próbowały zimowego wejścia na K2. W bazie będzie około 40 osób, jednak po opuszczeniu pierwszego obozu zespoły będą działać na własną rękę.

Informacje o wyprawie można śledzić na stronie sponsora, firmy InPost oraz na stronie Magdalena Gorzkowska – Szczyt Twoich Możliwości.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa