Duża strata dla Cleareksu. Mikołaj Zastawnik nie zagra przez dłuższy czas

Duża strata dla Cleareksu. Mikołaj Zastawnik nie zagra przez dłuższy czas
Słodko-gorzki smak miało dla Mikołaja Zastawnika spotkanie z Portugalią. Piłkarz Cleareksu strzelił gola i miał asystę, ale pod koniec doznał poważnej kontuzji Fot. Adrian Ślązok

Mikołaj Zastawnik świetnie radził sobie przeciwko mistrzom Europy, ale występ z Portugalią okupił drogo. Doznał kontuzji, która wykluczy go z gry na 6-8 tygodni. W tym czasie Clearex rozegra kluczowe spotkania w walce o medal Futsal Ekstraklasy.

W miniony piątek futsalowa reprezentacja Polski sprawiła sensację w pierwszym meczu eliminacji Euro 2022. Podopieczni Błażeja Korczyńskiego zremisowali z mistrzem Europy Portugalią 2:2, i to na wyjeździe (spotkanie rozgrywano w Mafrze). Jednym z najlepszych aktorów tego widowiska był Mikołaj Zastawnik z Cleareksu Chorzów – najpierw zaliczył asystę, później strzelił gola na 2:0, ale niestety w końcówce doznał urazu.

„Majki” ofiarnie interweniował po uderzeniu jednego z Portugalczyków. Zablokował strzał, ale ucierpiało jego kolano. Zastawnik na parkiet już nie wrócił, a kontuzja od początku wyglądała na poważną.

Po powrocie do kraju piłkarz Cleareksu Chorzów przeszedł badania rezonansem magnetycznym. Na szczęście nie doszło do zerwania więzadeł w kolanie. I tak jednak Zastawnika czeka dłuższa przerwa.

– Na samym początku nikt nie wróżył rewelacji, aczkolwiek po rezonansie z dwojga złego wyszło nieźle. Naderwane więzadła poboczne drugiego stopnia i uszkodzona łąkotka pierwszego stopnia – powiedział Mikołaj Zastawnik w rozmowie z futsalekstraklasa.pl.

Jednego z liderów kadry i Cleareksu czeka od 6 do 8 tygodni przerwy. 24-latek będzie przyjmować zastrzyki z osocza, następnie przejdzie rehabilitację. Przez pierwsze trzy tygodnie będzie poruszać się o kulach, staw kolanowy stabilizuje orteza.

Mikołaja nie zobaczymy nie tylko w środowym rewanżu Polski z Portugalią w eliminacjach Euro 2022 (godz. 16.00, transmisja w TVP Sport; w kadrze pozostaje drugi z chorzowian Sebastian Leszczak), ale także w kilku najbliższych meczach Cleareksu.

Dla chorzowskiego klubu to ogromna strata, zważywszy na to, że drużyna Mirosława Miozgi ma przed sobą dwa kluczowe spotkania w walce o medale Futsal Ekstraklasy.

6 lutego (godz. 14.00) Clearex podejmie wicelidera Constract Lubawa. Natomiast 10 lutego (godz. 19.30) chorzowianie zagrają w Gliwicach z zajmującym trzecie miejsce Piastem.

Przypomnijmy, że Clearex Chorzów plasuje się na czwartej pozycji. Strata do Piasta wynosi 6 punktów.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa