Reklama:


Reklama:

Nieoczekiwana porażka Cleareksu. Szanse na medal już tylko iluzoryczne

Nieoczekiwana porażka Cleareksu. Szanse na medal już tylko iluzoryczne
Przemysław Dewucki strzelił jednego gola w meczu z ekipą z Białegostoku, ale było to trafienie na otarcie łezFot. Adrian Ślązok

Po świetnym meczu w Pucharze Polski futsalowcy Cleareksu obniżyli loty w Ekstraklasie. W spotkaniu ze Słonecznym Stokiem Białystok zapłacili najwyższą cenę za nieskuteczność. Przegrali 2:4 i mają nikłe szanse na dogonienie trzeciego w tabeli Piasta Gliwice.

W meczach z najsilniejszymi w kraju chorzowianie wspinają się na wyżyny. Tak było w minioną środę, gdy w ćwierćfinale Pucharu Polski pokonali mistrza kraju i lidera Ekstraklasy Rekord Bielsko-Biała 8:5 (wygrali z tą drużyną po raz drugi w sezonie).

Niepokój wkrada się wtedy, gdy to Clearex jest wyraźnym faworytem. W sobotę do hali MORiS przyjechał Słoneczny Stok Białystok – zespół środka tabeli.

Kibice mieli prawo liczyć, że podopieczni Mirosława Miozgi – uskrzydleni pucharowym zwycięstwem – pójdą za ciosem. Jednak zamiast tego, przeżyli rozczarowanie. Clearex raził nieskutecznością. Chorzowianie albo trafiali w słupki, albo zatrzymywał ich bardzo dobrze spisujący się golkiper z Białegostoku Szymon Danilewicz.

A do tego przytrafiały im się proste błędy w obronie. W 17. minucie stracili piłkę przed własnym polem karnym, a Mateusz Prolejko potężnym uderzeniem pod poprzeczkę otworzył wynik.

Po przerwie Clearex nadal nie potrafił zmusić do kapitulacji Danilewicza. Minuty upływały szybko i w grę chorzowian wkradła się nerwowość. Kolejne pomyłki skutkowały szansami dla rywala, a ten pokazał, co to znaczy skuteczność. Najpierw Michał Osypiuk, a potem Piotr Skiepko pokonywali Mateusza Bednarczyka.

Nie mając nic do stracenia, gospodarze wycofali bramkarza i… zostali trafieni po raz kolejny. Osypiuk uderzeniem do pustej bramki podwyższył na 4:0 dla Słonecznego Stoku.

Clearex przełamał się dopiero w ostatniej minucie. Najpierw Przemysław Dewucki odebrał piłkę rywalowi i umieścił piłkę w pustej bramce, a potem Salisz strzałem z dystansu zmniejszył rozmiary porażki.

Po piątej przegranej w sezonie chorzowianie mają iluzoryczne szanse na medal. Strata do trzeciego w tabeli Piasta Gliwice wynosi 6 punktów, ale rywal rozegrał o dwa mecze mniej (w niedzielny wieczór gliwiczanie podejmą Red Dragons Pniewy).

Następny mecz w Ekstraklasie Clearex rozegra już w środę (24 marca), na wyjeździe z FC Toruń. Później zaś – 31 marca – podopieczni Mirosława Miozgi rozpoczną rywalizację w półfinale Pucharu Polski ze wspomnianym Piastem.

25. kolejka Statscore Futsal Ekstraklasy
Clearex Chorzów – Słoneczny Stok Białystok 2:4 (0:1)
Bramki:
Dewucki (40), Salisz (40) – Osypiuk dwie (34, 37), Prolejko (17), Skiepko (36).
Clearex: Bednarczyk – Salisz, Wędzony, Leszczak, Dewucki oraz Łuszczek, Brocki, Jankowski, Rotuski, Zastawnik.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa