Reklama:


Sześć tygodni przerwy, a teraz maraton. „Niebieskie” przed wielkim wyzwaniem

Sześć tygodni przerwy, a teraz maraton. „Niebieskie” przed wielkim wyzwaniem
W listopadzie 2020 r. Ruch nie zdołał urwać punktów drużynie z Kobierzyc w hali MORiS. Na zdjęciu: Katarzyna Wilczek, kapitan Niebieskich", walczy o pilkę z Karoliną WicikFot. Marcin Bulanda

Przez 42 dni piłkarki ręczne Ruchu nie walczyły o punkty w PGNiG Superlidze Kobiet. Teraz zaś czeka je morderczy finisz sezonu – w 36 dni rozegrają aż dziewięć spotkań. Pierwsze już w niedzielę (25.04.) z KPR Gminy Kobierzyce w hali MORiS.

Trzecia fala pandemii koronawirusa mocno dała się we znaki szczypiornistkom KPR Ruch Chorzów. W ostatnich tygodniach w drużynie „Niebieskich” zanotowano kilka przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Z tego powodu przełożone zostały dwa mecze: z Perłą Lublin (na wyjeździe) oraz z Piotrcovią (u siebie).

Licząc od ostatniego spotkania (14 marca, w Chorzowie z Zagłębiem Lubin), podopieczne Vita Teleky’ego miały aż sześć tygodni przerwy w walce o punkty w Superlidze. Teraz zaś czeka je wyczerpujący maraton na finiszu sezonu. W ciągu 36 dni rozegrają aż 9 spotkań! Średnio jeden mecz co cztery dni.

– Pandemia dotknęła nas mocno, ale jedno mogę powiedzieć na 100 procent: będziemy walczyć o utrzymanie do ostatniego meczu, do ostatniej sekundy – mówi nam Katarzyna Wilczek, kapitan „Niebieskich”.

Chorzowianki wrócą na parkiet w niedzielę, 25 kwietnia (godz. 18.00, hala MORiS). Podejmą KPR Gminy Kobierzyce, zespół walczący o wicemistrzostwo Polski. Ten rywal „Niebieskim” wyjątkowo nie leży, przegrały z nim wszystkie dotychczasowe potyczki w Superlidze.

– Kobierzyce są wyraźnym faworytem niedzielnego meczu. Dla nas, po tak długiej, sześciotygodniowej przerwie, pierwszy mecz będzie dużą niewiadomą. Wierzę jednak, że tanio skóry nie sprzedamy – mówi trener Ruchu, Vit Teleky (cytat z oficjalnej stronie klubu).

Chorzowianki od dłuższego czasu znajdują się w trudnej sytuacji, zamykają tabelę Superligi. Start Elbląg, do niedawna główny rywal w walce o utrzymanie, zainkasował w ostatnich dwóch meczach pięć punktów i uciekł Ruchowi na 10 „oczek”. Obecnie najbliżej „Niebieskich” jest Eurobud JKS Jarosław, który zgromadził o dziewięć punktów więcej (przy czym Ruch ma dwa spotkania zaległe).

– Wiadomo, że widzimy, co się dzieje w tabeli, Elbląg wygrywa. Staram się jednak teraz wyrzucić to z głowy, w ogóle o tym nie myśleć. Wiemy, że wszystko jest jeszcze w naszych rękach. Nie mamy wpływu na to, jak grają inne zespoły. Mamy za to wpływ na to, jak my zagramy. Chciałabym się skupić na sobie, na tym, żebym popełniała jak najmniej błędów, żebym dała jak najlepszą jakość zespołowi. Jak każda z nas pójdzie taką ścieżką, to możemy jeszcze powalczyć. Wierzę, że się utrzymamy – dodaje w rozmowie z „Chorzowianinem” Katarzyna Wilczek.

Mecz „Niebieskich” z „Kobierkami” rozpocznie się o godz. 18.00, a zobaczyć go będzie można w telewizji zobacz.tv (transmisja płatna; dostęp do meczu kosztuje 9 zł, zaś miesięczny abonament 19,90 zł).

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa