Reklama:


W tym składzie zagrają po raz ostatni. Szykują się wielkie zmiany w Cleareksie!

W tym składzie zagrają po raz ostatni. Szykują się wielkie zmiany w Cleareksie!
Pamiątkowe zdjęcie Cleareksu po ostatnim meczu sezonu w Chorzowie (4:2 z Gredarem Brzeg). Sebastiana Leszczaka (pierwszy z prawej w dolnym rzędzie) i Mikołaja Zastawnika (trzeci z lewej w górnym rzędzie) nie zobaczymy już w chorzowskim zespole w kolejnym sezonieFot. Adrian Ślązok

Andrzej Szłapa, legenda Cleareksu, będzie nowym trenerem tego zespołu. Niestety drużynę z Chorzowa opuszczają dwaj reprezentanci Polski: Sebastian Leszczak i Mikołaj Zastawnik.

W sobotę (29 maja, godz. 16.00) futsalowcy Cleareksu rozegrają ostatni mecz w sezonie 2020/21 – na wyjeździe z GI Malepszy Futsal Leszno. Bez względu na wynik zajmą czwarte miejsce. Później zaś w chorzowskim klubie dojdzie do znaczących zmian personalnych.

Wiadomo już, kto będzie nowym szkoleniowcem Cleareksu. Rafał Krzyśka, który w połowie kwietnia zastąpił Mirosława Miozgę, prowadzi zespół tymczasowo, do końca maja. Od nowego sezonu na ławce zasiądzie Andrzej Szłapa, który – jako piłkarz – świętował z Cleareksem największe sukcesy (5 tytułów mistrza Polski). Krzyśka zaś skupi się na roli bramkarza.

Szłapa podpisał z Cleareksem dwuletni kontrakt. W ostatnich sześciu latach pracował jako trener Rekordu Bielsko-Biała, który zdominował polski futsal. Do bogatej kolekcji trofeów Szłapa dorzucił pięć tytułów mistrzowskich, dwa Puchary Polski i trzy Superpuchary.

– Wraca legenda Cleareksu. Sześć lat spędzonych w Bielsku-Białej najlepiej świadczy o Andrzeju. Jego przyjście będzie pozytywem dla naszego zespołu. Przed laty zdobywał z Cleareksem tytuły, myślę, że przeniesie to teraz na myśl szkoleniową – mówi nam prezes chorzowskiego klubu Andrzej Leszczyński.

Powrót legendy Cleareksu to z pewnością nie lada wydarzenie. Niestety są także gorsze wieści dla fanów pięciokrotnego mistrza Polski. Z chorzowskiego klubu odchodzą dwie gwiazdy, reprezentanci Polski – Sebastian Leszczak oraz Mikołaj Zastawnik.

Leszczak w minioną sobotę pożegnał się z chorzowską halą w wielkim stylu. Hat-trick w meczu z Gredarem Brzeg oznaczał dla niego wejście do „Klubu 100”.

– To był mój ostatni mecz w barwach Cleareksu na tej hali. Spędziłem tutaj prawie cztery lata. Uważam, że były to bardzo dobre cztery lata, świadczą o tym strzelone bramki (91 trafień – przyp. red.). Szkoda, że nie udało się zdobyć pucharu albo jeszcze jednego medalu. Jeden medal w cztery sezony to trochę mało, jeśli chodzi o taki klub jak Clearex. Idę dalej, wojować świat, może mi się uda? – uśmiechnął się Sebastian Leszczak w rozmowie z „Chorzowianinem”.

Sebastian Leszczak trafił do Cleareksu w przerwie sezonu 2017/18, po wycofaniu z rozgrywek Lex Kancelarii Słomniki. Zdobył z chorzowską drużyną brązowy medal w sezonie 2018/19.

Zawodnik nie chciał potwierdzić, że przenosi się do mistrza Polski Rekordu Bielsko-Biała („W każdej plotce jest ziarenko prawdy. Wstrzymajmy się z tym jeszcze”). Zrobił to jednak prezes Cleareksu Andrzej Leszczyński.

– Sebastian Leszczak przechodzi do Rekordu Bielsko-Biała. Niestety nie byliśmy mu w stanie zapewnić takich warunków, jakie zapewniło Bielsko – dodaje Leszczyński.

Drugim zawodnikiem, który pożegna się z Chorzowem, jest Mikołaj Zastawnik, który także nie porozumiał się z klubem ws. przedłużenia kontraktu. „Majki” obecnie leczy kontuzję kolana, której doznał na kwietniowym zgrupowaniu kadry. Do gry wróci najprawdopodobniej dopiero pod koniec roku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Zastawnik może podążyć śladem Leszczaka i również przenieść się do Rekordu Bielsko-Biała.

24-latek został piłkarzem Cleareksu przed sezonem 2015/16. Wywalczył z drużyną z Chorzowa Puchar Polski (2017) oraz wspomniany brązowy medal MP (2019).

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa