Reklama:


Ekologicznie i dobroczynnie. W Chorzowie stoi kolejna biksa na frōpy

Ekologicznie i dobroczynnie. W Chorzowie stoi kolejna biksa na frōpy

Przed restauracją „Na Winklu” przy ul. Wolności 1, z inicjatywy chorzowskiego koła RAŚ, stanął kolejny w naszym mieście pojemnik na plastikowe nakrętki. Ma wspomóc lokalne akcje charytatywne – aktualny cel to zakup protezy ręki dla 5-letniej Natalki.

Znajdująca się na skrzyżowaniu ulic Faski i Wolności, nowopowstała restauracja „Na Winklu” to miejsce, które może uraczyć nas tradycyjną, śląską kuchnią i świeżym 14-dniowym piwem z tanka. Przychodząc tam na obiad, możemy nie tylko zrobić sobie przyjemność smacznym posiłkiem, ale również w łatwy sposób pomóc innym. Wszystko za sprawą kolejnej biksy na frōpy.

– Chcemy pomagać. Po co wyrzucać nakrętki, jak można w ten sposób zrobić coś dobrego? Lokal jest duży, sporo osób przychodzi, dlatego liczymy, że biksa „Na Winklu” będzie się szybko zapełniać – mówi Iwona Grzywocz, właścicielka restauracji „Na Winklu”.

„Na Winklu” to następny po „Metamorfozie” (ul. Katowicka 60/2) i „Piwnicze Piccolo” (ul. Wolności 27a) lokal gastronomiczny w naszym mieście, który w ten sposób włącza się w charytatywną akcję chorzowskiego koła RAŚ-u.

– Frōpy można już oddawać w trzech miejscach. Niebawem pojawią się kolejne 2 lokalizacje. Jedna biksa stanie na Klimzowcu przy ul. Ryszki, a druga Cwajce. Pod koniec tego roku w Chorzowie będzie w sumie 5 miejsc, gdzie będzie można oddawać frōpy – mówi Krzysztof Szulc, z chorzowskiego koła Ruchu Autonomii Śląska.

Pierwsza akcja z frōpami zakończyła się sukcesem. Udało się wspomóc zakup kosztownego osprzętu do pompy insulinowej dla 9-letniego Darka, świętochłowiczanina, fana speedrowerów chorego na cukrzycę. Teraz zbiórka prowadzona jest na rzecz 5-letniej Natalki z Irysu, która potrzebuje protezy ręki.

Natalce można pomóc również włączając się do wyjątkowej licytacji. Po akcji RAŚ-u „Tyta dlo piyrszoka” została jedna niewykorzystana tyta. Tak zrodził się pomysł, aby niewykorzystaną tubę wystawić na licytację dla „dzieci 40+”. Środki z aukcji wspomogą zakup protezy dla Natalki. Licytować można do środy 8 września do godziny 12:00

– Jestem zaskoczony skalą odzewu na naszą akcję z biksami, jako koło chorzowskie RAŚ bardzo dziękujemy. Ludzie jak mają coś wyrzucać, to wolą to zbierać i później oddać. Dzięki temu możemy pomóc Natalce. Dodatkowo, nasze działanie ma też aspekt ekologiczny. Jakby w Chorzowie było 10 takich biks, to i tak wszystkie by się zapełniały – zapewnia Krzysztof Szulc.

Nie jest to jednak takie proste. Pan Krzysztof sam, w wolnym czasie od podstaw konstruuje biksy – zbiera potrzebne materiały, skręca i montuje ostateczne pojemniki. Pomaga mu kolega, który na koniec profesjonalnie okleja gotowe biksy.

– Cieszę się, że tylu ludzi oddaje frōpy. Bardzo proszę, aby wrzucać je luzem, a nie w workach. Kiedy robi się zimno worki przymarzają do frōpów – apeluje Krzysztof Szulc.

Należy również pamiętać, że to nie są pojemniki na elektroodpady i zużyte baterie.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa