Reklama:

Reklama:

728 x 90
728 x 90

Reklama:

Clearex wypuścił szansę z rąk. Piast zgarnął pełną pulę w derbach (zdjęcia)

Walki, jak to w derbach, nie brakowało. Na zdjęciu: Sebastian Brocki atakowany przez zawodnika PiastaFot. Adrian Ślązok

Po 20 minutach Clearex Chorzów prowadził z Piastem Gliwice 3:1 i zanosiło się na niespodziankę w pierwszym meczu sezonu Statscore Futsal Ekstraklasy. Po przerwie rywale odwrócili jednak losy spotkania.

Zapraszamy do obejrzenia galerii z futsalowych derbów Śląska – autorem zdjęć jest Adrian Ślązok

Inauguracji sezonu towarzyszyło spore zainteresowanie. Clearex latem został mocno przebudowany (przyszedł nowy trener Andrzej Szłapa i kilku zawodników), Piast także „przewietrzył” kadrę, zwłaszcza jeśli chodzi o obcokrajowców. Mecze tych drużyn zawsze trzymały w napięciu i nie inaczej było w sobotni wieczór w hali MORiS.

Clearex fantastycznie rozpoczął ten mecz. Już w 18. sekundzie Przemysław Dewucki pokonał bramkarza gliwiczan Michała Widucha. Gospodarze poszli za ciosem i kilka minut później, po akcji dwóch nowych zawodników – Szymona Cichego i Mykyty Możejki – prowadzili 2:0.

Piast, którego uznawano za faworyta derbów, odpowiedział bramką Dominika Śmiałkowskiego, jednak ostatnie słowo w tej odsłonie należało do chorzowian. Kapitan Szymon Łuszczek podwyższył na 3:1.

Goście prowadzeni przez Orlando Duarte chcą walczyć o najwyższe cele. Nie mogła więc dziwić decyzja portugalskiego trenera, który tuż po przerwie zdecydował się na grę w przewadze, wycofując bramkarza. Manewr się opłacił. Brazylijczyk Rodrigo Dasaiev dwukrotnie w odstępie 50 sekund pokonywał Mateusza Bednarczyka, który zagrał między słupkami (Rafał Krzyśka pauzował za czerwoną kartkę w ostatnim spotkaniu poprzedniego sezonu).

Przy stanie 3:3 i jedni, i drudzy starali się przechylić szalę na swoją stronę. Udało się to gościom, którzy wykorzystali błąd Cleareksu przy stałym fragmencie. Mateusz Mrowiec umieścił piłkę do siatki, a za moment zwijał się z bólu (po strzale uderzył nogą o słupek).

Później to Clearex atakował z wycofanym bramkarzem, ale do remisu już nie doprowadził.

– Widowisko może i było fajne, ale to żadne pocieszenie, bo my chcieliśmy skasować pełną pulę. Najbardziej bolą gole rywali na 3:2 i 3:4. Nie możemy tracić takich bramek. Przy tej ostatniej doszło do nieporozumienia przy naszym wznowieniu z autu. Dobrze dziś rozgrywaliśmy stałe fragmenty, ten jeden zaważył na tym, że mamy zero punktów – podsumował mecz trener Andrzej Szłapa (na stronie Cleareksu).

W następnej kolejce chorzowianie zagrają na wyjeździe ze Słonecznym Stokiem Białystok (niedziela, 19 września, godz. 16).

1. kolejka Statscore Futsal Ekstraklasy
Clearex Chorzów – Piast Gliwice 3:4 (3:1)
Bramki:
Dewucki (1), Możejko (8), Łuszczek (20) – Rodrigo Dasaiev dwie (24, 24), Śmiałkowski (11), Mrowiec (36).
Clearex: Bednarczyk – Łuszczek, Salisz, Dewucki, Brocki oraz Sitko, Możejko, Cichy, Seget.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa