Reklama:


Reklama:

Wreszcie! Ruch wygrał pierwszy mecz w MOL Lidze. Udany debiut trenera

Wreszcie! Ruch wygrał pierwszy mecz w MOL Lidze. Udany debiut trenera
Najwięcej bramek dla Ruchu w meczu w Zlinie zdobyła Polina Masałowa (10)Fot. Marcin Bulanda

Piłkarki KPR Ruch Chorzów pokonały na wyjeździe Handball PSG Zlin 40:33. – Nie było w tym przypadku. Wygrał zespół lepszy – podkreśla Jarosław Knopik, który debiutował w niedzielę na ławce „Niebieskich”.

Prawie dwa miesiące (i aż do siódmej kolejki) kibice Ruchu musieli czekać na pierwsze zwycięstwo w czesko-słowackiej MOL Lidze. 24 października zespół z Chorzowa – prowadzony po raz pierwszy przez trenera Jarosława Knopika – przełamał się w Zlinie.

Kluczowe dla losów pojedynku z Handball PSG były końcowe minuty pierwszej części i początek drugiej odsłony. To w tym fragmencie Ruch wypracował aż dziewięć bramek przewagi (od stanu 13:13 w 20. minucie, poprzez 20:15 do przerwy, aż po 25:16 w 35. minucie). Później zaś kontrolował mecz i bez większych problemów dowiózł korzystny wynik do końca.

Bramkarki ze Zlina pokonywały najczęściej rozgrywające Ruchu – Polina Masałowa (10 bramek), Marcelina Polańska (6) i Paula Masiuda (5). Po przerwie z bardzo dobrej strony pokazała się skrzydłowa Natalia Doktorczyk (8 goli w drugich 30 minutach).

– Cieszy pierwsze zwycięstwo w MOL Lidze. Cieszy także fakt, ze zagraliśmy dobre spotkanie. Nie było w tym przypadku, wygrał zespół lepszy. W ataku było już spokojniej, popełnialiśmy mniej błędów, zaczęliśmy dostrzegać koleżanki na lepszych pozycjach, dzieliliśmy się piłką. Może pewne rzeczy jeszcze nie funkcjonowały, ale mamy teraz tydzień na to, by coś pozmieniać i ulepszyć. Z każdym treningiem, z każdym meczem będzie widać, w jakim kierunku idziemy – mówi „Chorzowianinowi” trener Jarosław Knopik, który przejął zespół trzy dni przed meczem w Zlinie.

Po pierwszej wygranej w MOL Lidze Ruch awansował z trzynastego na jedenaste miejsce, a w najbliższych spotkaniach zmierzy się głównie z zespołami z dolnych rejonów stawki. Jest szansa na przeskoczenie kolejnych rywali.

– Gra się po to, aby wygrywać i być jak najwyżej. Jeśli będzie możliwość podskoczenia w tabeli i awansu do górnej części, czyli pierwszej siódemki, to będziemy chcieli zrobić wszystko, aby tam być – dodaje Jarosław Knopik.

„Niebieskie” po meczu w Czechach dostały w poniedziałek wolne, a od wtorku przygotowywać się będą do dwóch spotkań, które rozegrane zostaną w najbliższy weekend w hali MORiS w Chorzowie – z AZS-AWF Handball Wrocław w I lidze (sobota, godz. 17) oraz z Tatranem Stupava w MOL Lidze (niedziela, godz. 18).

7. kolejka MOL Ligi
Handball PSG Zlin – KPR Ruch Chorzów 33:40 (15:20)
Handball PSG Zlin:
Blażkova, Jechova – Herbockova 5, Dankova 5, Flekova, Stipcakova 3, M. Sekulova 5, Gaertnerova, Kolarova 7, L. Sekulova 3, Polomikova 3, Sedlackova, Hubova 1, Holincova 1, Protivankova.
KPR Ruch:
K. Gryczewska – Polańska 6, Wilczek 4, Tyszczak, Iwanowicz, Kolonko 1, Doktorczyk 8, Masiuda 5, Kiel, Radlak 2, Grabińska 1, Stokowiec 3, Masałowa 10.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości