Reklama:


Reklama:

Wyjazdowa seria „Niebieskich”. W środę zagrają w stolicy Czech

Wyjazdowa seria „Niebieskich”. W środę zagrają w stolicy Czech
Ruch Chorzów (na zdjęciu Klaudia Grabińska) najbliższe cztery spotkania rozegra na wyjazdach. W środę (3.11.) zmierzy się z wicemistrzem CzechFot. Marcin Bulanda

Po dwóch weekendowych meczach w hali MORiS piłkarki KPR Ruch Chorzów będą teraz sporo podróżować. W ciągu 12 dni rozegrają 4 spotkania wyjazdowe. To pierwsze już w środę, ze Slavią Praga.

Priorytety na ten sezon zostały ustalone dużo wcześniej: najważniejszy dla Ruchu jest powrót do PGNiG Superligi Kobiet. Nie znaczy to jednak, że drugie rozgrywki – MOL Ligę – „Niebieskie” potraktują po macoszemu. Tym bardziej, że po dwóch zwycięstwach z rzędu (z Handball PSG Zlin i Tatranem Stupava) poprawiły się ich sytuacja w tabeli ligi czesko-słowackiej.

Chorzowianki zajmują 11. miejsce, a już w środę mogą awansować o jedno „oczko”. Stanie się tak, jeśli wygrają w Pradze z sąsiadem w tabeli, Slavią (10. pozycja).

W porównaniu z meczami ze Zlinem i Stupavą należy się spodziewać znacznie trudniejszej przeprawy. Slavia to wicemistrz Czech z 2021 r., choć w tym sezonie nieco zawodzi (wygrała tylko trzy z ośmiu spotkań).

– Nie będzie to łatwy mecz. Slavia Praga jest na trochę innym poziomie niż nasi ostatni rywale. Będziemy musieli trochę pokombinować, ale jeśli zagramy dobre spotkanie, to stać nas na przywiezienie punktów do Chorzowa – mówi nam trener „NIebieskich” Jarosław Knopik.

Mecz w stolicy Czech zapoczątkuje wyjazdową serię Ruchu. W niedzielę, 7 listopada, podopieczne Jarosława Knopika rozegrają być może najważniejszy mecz tej jesieni. W Żorach dojdzie bowiem do spotkania na szczycie w I lidze (gr. B) – wicelider MTS podejmie lidera z Chorzowa. Obie drużyny są niepokonane.

Nie da się ukryć, że jest to dla Ruchu wydarzenie tego tygodnia, ale zawodniczki podkreślają, że na razie liczy się tylko Slavia Praga.

– Po kolei, po kolei – uśmiecha się Klaudia Grabińska, kołowa Ruchu. – Środowy mecz ze Slavią będzie bardzo ważny, a dopiero po nim pomyślimy o Żorach – dodaje.

Natomiast w następnym tygodniu „Niebieskie” ponownie udadzą się do Czech, tym razem aż na dwa spotkania. 13 listopada zmierzą się z Sokolem Pisek, a następnego dnia z Hazeną Kynżvart.

W Chorzowie Ruch zobaczymy dopiero 20 listopada – w meczu MOL Ligi z HK Hodonin.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości