Reklama:


Reklama:

Takiej wygranej Clearex potrzebował! Było nawet blisko „dwucyfrówki”

Takiej wygranej Clearex potrzebował! Było nawet blisko „dwucyfrówki”
W meczu z Górnikiem Polkowice chorzowianie aż osiem razy cieszyli się po zdobyciu bramkiFot. Adrian Ślązok

W spotkaniu z Górnikiem Polkowice futsalowcy Cleareksu dominowali od początku do końca. Wbili beniaminkowi aż osiem goli, z czego trzy w ciągu 43 sekund. – Dawno takiego meczu nie mieliśmy – powiedział kapitan Szymon Łuszczek.

Mecz Cleareksu z Górnikiem Polkowice inaugurował 9. kolejkę Statscore Futsal Ekstraklasy. Chorzowianie od początku ruszyli do ataku i już pierwsza akcja zakończyła się bramką. Uderzał Szymon Łuszczek, nie najlepiej interweniował golkiper gości Grzegorz Duda, a Przemysławowi Dewuckiemu pozostało jedynie wpakować piłkę z metra do pustej bramki.

Clearex poszedł za ciosem i w 8. minucie było już 3:0. Najpierw Michał Dubiel wstrzelił piłkę w pole karne, a Sebastian Brocki uprzedził rywala. A trzeci gol to dobrze rozegrany stały fragment gry – po zagraniu Mykyty Możejki Szymon Cichy umieścił piłkę w siatce.

Piłkarze beniaminka z Polkowic próbowali się odgryzać. Czujność Rafała Krzyśki sprawdzali Marcel Wolan i Dawid Biały. Bramkarz Cleareksu skapitulował tylko raz, w 13. minucie. Podania nie zdołał przeciąć Dubiel, Biały stanął oko w oko z Krzyśką i uderzył w długi róg.

Podopieczni Andrzeja Szłapy prowadzili po 20 minutach tylko 3:1. Tylko, bo w tej części aż… pięciokrotnie trafiali w słupek (z czego Szymon Łuszczek trzykrotnie)!

– Brakowało trochę szczęścia i pewnie trochę umiejętności. Nigdy nie byłem zawodnikiem, który umiał wykorzystywać takie sytuacje. Skupiałem się na zadaniach defensywnych, a tu nagle tyle sytuacji, tyle słupków. Sam byłem zaskoczony – przyznał Szymon Łuszczek.

Trener Andrzej Szłapa użył słowa „fatum”.

– Pomyślałem, że wisi nad nami jakieś fatum. Bałem się, bo czasem takie sytuacje się mszczą. Rywale mogli strzelić bramkę na 3:2 czy 3:3 i mogłoby być różnie. Choć patrząc na obraz meczu, nie wyobrażam sobie tego – dodał trener Cleareksu.

Po przerwie chorzowianie zaprezentowali znacznie lepszą skuteczność. Byliśmy świadkami niecodziennej sytuacji. W ciągu 43 sekund Clearex strzelił aż trzy gole! Kanonadę zapoczątkował Dewucki, który wykorzystał dokładne podanie Krzysztofa Salisza. Później zaś Łuszczek zrobił to, co nie udało mu się w pierwszej połowie. Dwa razy płaskimi uderzeniami pokonywał Grzegorza Dudę. Oba trafienia dzieliło 13 sekund.

Na 7:1 podwyższył Cichy, któremu asystował Bartłomiej Sitko. Później obie drużyny zmieniły bramkarzy – w Cleareksie Rafała Krzyśkę zastąpił Mateusz Bednarczyk, a w Górniku Grzegorza Dudę – Łukasz Sikorski.

Po bramce nr 8 (Krzysztof Salisz) gospodarze mieli jeszcze prawie 14 minut na dwa trafienia i dwucyfrową wygraną. W końcówce trener Szłapa dał pograć młodzieżowcom – Dominikowi Niemczykowi i Dominikowi Jankowskiemu. Ten pierwszy debiutował w Ekstraklasie, drugi miał okazję do strzelenia gola, ale… piłka – po raz kolejny tego popołudnia – odbiła się od słupka.

„Dwucyfrówki” nie było, ale 8:1 to i tak najwyższa wygrana Cleareksu w tym sezonie.

– Takie zwycięstwo było nam potrzebne. Wiadomo, fajnie się gra, jak się prowadzi. Jakbym miał ciśnienie na wynik, to pewnie nie robiłbym tylu zmian. W końcówce weszli młodzi zawodnicy. Dominik Niemczyk debiutował w Ekstraklasie. Chciałem mu dać szansę, bo może jej później nie być, wiadomo, jakie są mecze przed nami. Cieszę się z tego zwycięstwa i ze stylu, ale z tyłu głowy mam też tę naszą skuteczność – dodał Andrzej Szłapa, mając na myśli niewykorzystane okazje z pierwszej połowy.

Po sobotniej wygranej Clearex awansował na 8. miejsce. Chorzowianie oddalili się od strefy spadkowej na 6 punktów.

– Wygraliśmy przekonująco. Dawno takiego meczu nie mieliśmy. Jak wygrywaliśmy, to były to mecze na styku. Myślę, że podkreśliliśmy tym zwycięstwem, że nie będziemy walczyć o utrzymanie, tylko patrzeć do góry. Byliśmy lepsi od rywala od początku do końca, mecz był telewizyjny, tym bardziej nas to cieszy – podsumował kapitan Cleareksu Szymon Łuszczek.

Kolejny mecz chorzowianie rozegrają już w czwartek, 11 listopada, w Gdańsku z AZS UG (godz. 20.00). Natomiast ligowy klasyk z Rekordem Bielsko-Biała, który zaplanowano na 13 listopada, został przełożony na 1 grudnia (godz. 18.00).

9. kolejka Statscore Futsal Ekstraklasy
Clearex Chorzów – Górnik Polkowice 8:1 (3:1)
Bramki:
Dewucki dwie (2, 22), Brocki (3), Cichy dwie (8, 23), Łuszczek dwie (22, 22), Salisz (27) – Biały (13).
Żółte kartki: Nahaitsev.
Clearex: Krzyśka (26. Bednarczyk) – Łuszczek, Dubiel, Brocki, Dewucki oraz Salisz, Możejko, Cichy, Seget, Sitko, Niemczyk, Jankowski.
Górnik: Duda (25. Sikorski) – Wyżga, Biały, Wolan, Nahaitsev oraz Olszewski, Karpiński, Hołówka, Nikodem, Potocki.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości