Reklama:


Reklama:

Ruch chce wrócić na zwycięską drogę. Clearex jedzie do wicemistrza

Ruch chce wrócić na zwycięską drogę. Clearex jedzie do wicemistrza
Po serii czterech spotkań wyjazdowych Niebieskie (na zdjęciu: Sabina Radlak) w końcu zagrają w hali MORiS. 20 listopada podejmą HK Hodonin w MOL LidzeFot. Marcin Bulanda

Po wyjazdowych przegranych w Pisku i Kynżvarcie „Niebieskie” będą szukały przełamania w meczu MOL Ligi z HK Hodonin, który rozegrany zostanie w sobotę (20.11.) w hali MORiS. Futsalowców Cleareksu czeka trudne zadanie w Lubawie.

KPR Ruch Chorzów ma już za sobą trudną, wyjazdową serię. Z czterech spotkań w roli gościa „Niebieskie” zwyciężyły tylko raz, ale za to w bardzo ważnym momencie (30:28 z MTS Żory w meczu na szczycie I ligi). W miniony weekend nie udało im się wywieźć ani jednego punktu z Czech – przegrały 30:36 z Sokolem Pisek i 29:36 z Hazeną Kynżvart w MOL Lidze.

– Na pewno odczuliśmy zdrowotnie ten okres wzmożonego grania. W miniony weekend było widać, że nie do końca wyglądaliśmy dobrze fizycznie. Mam nadzieję, że ten tydzień pozwoli dziewczynom na zregenerowanie się i pracę głównie nad obroną – powiedział nam trener Jarosław Knopik.

W sobotę, 20 listopada (godz. 13.00), „Niebieskie” powalczą o przełamanie w MOL Lidze, w której doznały ostatnio trzech porażek (przed meczami w Pisku i Kynżvarcie także w Pradze ze Slavią). Do Chorzowa przyjedzie czeski zespół HK Hodonin – sąsiad w tabeli, który zajmuje 12. miejsce i traci do Ruchu jeden punkt.

– Nie będzie żadnych kalkulacji ani rozmyślania, chcemy zagrać na tyle dobrze, aby dwa punkty zostały w Chorzowie. Własny parkiet to nasz atut – podkreśla trener Knopik.

Pod jego wodzą drużyna nie straciła na razie punktu w spotkaniach w hali MORiS (wysoko pokonała AZS-AWF Handball Wrocław w I lidze oraz Tatrana Stupava w MOL Lidze). Mecz KPR Ruch Chorzów z HK Hodonin będzie transmitowany przez Sfera TV (na YouTube).

Również w sobotę (20.11.), tyle że o godzinie 16.00, walkę o punkty w Statscore Futsal Ekstraklasie rozpocznie Clearex Chorzów. Drużyna Andrzeja Szłapy zmierzy się na wyjeździe z wicemistrzem Polski Constractem Lubawa.

Dotychczas Clearex dwukrotnie gościł w Lubawie i ma z tych wizyt złe wspomnienia. 30 sierpnia 2020 r. – w drugim meczu finału Pucharu Polski – chorzowianie stracili w ostatniej minucie szanse na zdobycie trofeum, przegrywając z Constractem 3:5 (po wcześniejszym zwycięstwie u siebie 2:1). Z kolei 27 października 2020 r. lubawianie byli lepsi w spotkaniu Ekstraklasy (6:2).

Clearex (8. miejsce w tabeli) przystąpi do meczu w Lubawie z dwoma zwycięstwami z rzędu – 8:1 z Górnikiem Polkowice i 5:2 z AZS UG Gdańsk. Z kolei Constract – obecnie 4. zespół w stawce – w poprzedniej kolejce sensacyjnie uległ u siebie Futsalowi Leszno. Wicemistrzowie Polski prowadzili 2:0, 4:2 i 5:3, by… w końcówce stracić 5 goli i przegrać 5:8. Można więc w ciemno założyć, że w spotkaniu z Cleareksem będą chcieli się zrehabilitować, a chorzowianie tanio skóry nie sprzedadzą. Spotkanie będzie transmitowane w WP Pilot.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości