Reklama:


MP do lat 17. Marex wygrał grupę i jest w ćwierćfinale

MP do lat 17. Marex wygrał grupę i jest w ćwierćfinale
Marex Chorzów awansował do najlepszej ósemki Młodzieżowych MP w futsalu do lat 17. W niedzielę powalczy w fazie pucharowejFot. Mariusz Banduch

Drugi dzień Młodzieżowych MP w futsalu, które odbywają się w Chorzowie, dostarczył wielu emocji. Futsalowcy Mareksu okazali się najlepsi w grupie 3, choć w pewnym momencie byli jedną nogą poza turniejem. Z imprezą pożegnał się Clearex.

W sobotę zakończyła się faza grupowa Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu do lat 17, które w ten weekend rozgrywane są w hali MORiS przy ul. Dąbrowskiego. Dla chorzowskich kibiców mamy dwie wiadomości – dobrą i złą.

Tą dobrą jest awans Mareksu Chorzów do ćwierćfinału. Podopieczni Daniela Tukaja w piątek pokonali FC Silesia BOX Siemianowice Śl. 3:1. W pierwszym sobotnim meczu zremisowali z Borem Regut 1:1 (gol Piotra Szemiota). Przed kończącym fazę grupową spotkaniem z GKS Futsal Nowiny znaleźli się w następującej sytuacji – zwycięstwo lub remis dawały im awans z pierwszego miejsca. Natomiast porażka oznaczała odpadnięcie z imprezy.

Chorzowianie długo przegrywali 0:1 i byli jedną nogą poza MMP. Jednak podobnie jak w piątkowym meczu z Siemianowicami grali do końca. W 21. minucie (mecze trwają 2×12 minut) przedłużony rzut karny wykorzystał Mateusz Gasz. Marex miał już wówczas wynik, który dawał awans, ale nie chciał doprowadzać do nerwowej końcówki. Najlepszą opcją było pójście za ciosem. I tak właśnie zrobili młodzi piłkarze z Chorzowa! Na 73 sekundy przed końcem Igor Stasiński trafił na 2:1, zaś w ostatniej minucie sukces przypieczętował Bartosz Michajłów.

Marex wygrał grupę 3 i awansował do ćwierćfinału (razem z Borem Regut). W niedzielę o godz. 10.00 zmierzy się z drugim zespołem z grupy 4, Okocimskim Brzesko.

Z mistrzostwami pożegnała się druga drużyna z Chorzowa. Clearex – po piątkowej porażce 1:5 z MOKS Białystok – w sobotę uległ Jantarowi Ustka 0:4. W ostatnim meczu walczył już tylko o honor. Prowadził z PSV Łódź 1:0, w drugiej połowie remisował 2:2, ale ostatecznie musiał uznać wyższość rywali (2:5), którzy awansowali do dalszej fazy.

– Zmieniliśmy trochę taktykę w ostatnim meczu, gra defensywna wcześniej nie wychodziła nam zbyt dobrze. Zaangażowałem chłopaków do biegania, zagraliśmy trzema czwórkami, staraliśmy się narzucić wysokie tempo gry. Wysoko atakowaliśmy, żeby odebrać piłkę i stworzyć sytuację. Wygrywaliśmy, był remis 2:2, ale ostatecznie przeciwnik okazał się lepszy – mówił Wojciech Dobrzyński, prezes Cleareksu Chorzów, który prowadził drużynę U-17.

Warto podkreślić, że w kadrze Cleareksu znaleźli się piłkarze nie tylko urodzeni w 2005 r., ale także z młodszych roczników – 2006 i 2007. Dla zespołu prowadzonego przez Wojciecha Dobrzyńskiego była to więc cenna lekcja i doświadczenie, które ma zaprocentować w następnych sezonach.

– Mieliśmy tylko jedną czwórkę z rocznika 2005, pozostali zawodnicy są młodsi. To są chłopcy mocno rozwojowi. Niektórzy mają przed sobą nawet dwa lata w kategorii U-17, a później także dwa lata w U-19. To są cztery lata gry, cztery lata regularnej pracy. Będę się cieszyć, jeśli któryś z nich za cztery lata trafi do pierwszej drużyny Cleareksu Chorzów – dodał Wojciech Dobrzyński.

W niedzielę rozegrane zostaną ćwierćfinały (godz. 9, 10, 11 i 12), półfinały (godz. 13 i 14), mecz o trzecie miejsce (godz. 15) oraz finał (godz. 16).

Transmisję z ostatniego dnia rywalizacji będzie można oglądać w internecie (link poniżej), ale zapraszamy kibiców do hali MORiS. Piłkarzom Mareksu z pewnością przyda się doping!

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości