Reklama:


Bez rozstrzygnięcia w meczu na szczycie. Ruch wraca z jednym punktem

Bez rozstrzygnięcia w meczu na szczycie. Ruch wraca z jednym punktem
Ruch musi zadowolić się podziałem punktów w meczu z Chojniczanką.fot. Marcin Bulanda

Piłkarze Ruchu Chorzów mogą być umiarkowanie zadowoleni z dzisiejszego spotkania. Niebiescy zremisowali na wyjeździe z wiceliderem eWinner 2. ligi Chojniczanką Chojnice 1:1 (0:0).

Dzisiejszy remis ani nie poprawił, ani nie pogorszył sytuacji 14-krotnego Mistrza Polski w ligowej tabeli. Podopieczni Jarosława Skrobacza w Chojnicach byli drużyną lepszą, choć to gospodarze strzelili pierwszą bramkę. Na całe szczęście wykorzystany na raty rzut karny przywrócił chorzowian do gry.

Początek spotkania zdecydowanie należał do gości. Niebiescy przeprowadzili kilka groźnych ataków. Z główki próbował Szczepan, chwilę później strzał Wójtowicza padł łupem Brody, a w 24. minucie Mokrzycki trafił w boczną siatkę. Dogodna sytuacja nadarzyła się w 32. minucie, a bliski szczęścia był Janoszka. Pomocnik został sfaulowany tuż przed polem karnym rywali. Do piłki podszedł sam poszkodowany i oddał groźny strzał. Niestety futbolówka przeleciała tuż obok słupka. Tuż przed przerwą ogromny błąd popełnił Broda. Golkiper zagrał wprost pod nogi „Ecika”, ten próbował podać do Szczepana, ale niestety nie udało się wykorzystać pomyłki bramkarza Chojniczanki.

Druga połowa rozpoczęła się bardziej zachowawczo niż pierwsza. Oba zespoły próbowały swoich szans, ale przełom nastąpił dopiero w 70. minucie. Świetnie dysponowany w tym sezonie Pląskowski otrzymał doskonałe podanie z lewego skrzydła i z zimną krwią pokonał Bieleckiego. Dziesięć minut później szczęście uśmiechnęło się do Ruchu. Po strzale Janoszki piłka trafiła w rękę jednego z zawodników Chojniczanki, który stał we własnym polu karnym. Sędzia spotkania podyktował jedenastkę, a za jej wykonanie zabrał się Michał Mokrzycki. Broda obronił strzał pomocnika, ale ten miał okazję dobić i tym razem się nie pomylił. W końcówce spotkania szansę na prowadzenie mieli przede wszystkim Niebiescy. Najpierw stępień przegrał pojedynek sam na sam z Brodą, a później golkiper obronił strzał Szkatuły zza pola karnego. Obie drużyny finalnie musiały zadowolić się podziałem punktów.

Chojniczanka Chojnice – Ruch Chorzów 1:1 (0:0)

1:0 Artur Pląskowski 70’
1:1 Michał Mokrzycki 80’

Chojniczanka: Broda – Grolik, Byrtek, Kasperowicz – Niepsuj (87 Olszewski), Czajkowski, Karbowy (69 Wolsztyński), Mikołajczyk – van Huffel (87 Ściślak) – Pląskowski (87 Klichowicz), Mikołajczak (57 Skrzypczak); trener: Tomasz Kafarski.
Rezerwowi: Lewandowski, Grobelny, Bartosiak, Cegiełka.

Ruch: Bielecki – Nawrocki (81 Kasolik), Sikora, Szywacz – Żuk (78 Szkatuła), Mokrzycki, Marković (46 Wyroba), Wójtowicz – Foszmańczyk (77 Żagiel), Janoszka – Szczepan (63 Stępień); trener: Jarosław Skrobacz.
Rezerwowi: Osobiński, Kulejewski, Malec, Chiliński.

Żółte kartki: Niepsuj, Mikołajczyk, Czajkowski – Szczepan.
Sędziował: Maciej Pelka (Poznań).

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości