Diamentowa Liga: wielki Duplantis, kapitalne biegi Polek! Zdjęcia ze Śląskiego

Diamentowa Liga: wielki Duplantis, kapitalne biegi Polek! Zdjęcia ze Śląskiego
Armand Duplantis wygrał w Chorzowie konkurs skoku o tyczce z wynikiem 6,10 m. Rekordu świata tym razem nie atakowałFot. Marcin Bulanda

Niesamowite emocje na Stadionie Śląskim! Memoriał Kamili Skolimowskiej był pierwszym mityngiem w Polsce w randze Diamentowej Ligi. Klasę potwierdził tyczkarz Armand Duplantis, a na wielkie słowa uznania zasłużyły Pia Skrzyszowska i Natalia Kaczmarek.

Takiego mityngu w Polsce jeszcze nie było! Na Stadionie Śląskim występuje w sobotę plejada gwiazd lekkoatletyki – z kraju i przede wszystkim z zagranicy. Do Chorzowa przyjechało kilkudziesięciu medalistów lipcowych mistrzostw świata w Eugene. Memoriał Kamili Skolimowskiej, który sam w sobie miał renomę na świecie, po raz pierwszy odbywa się w randze zawodów Diamentowej Ligi (najbardziej prestiżowy cykl w lekkoatletyce).

Na trybunach Stadionu Śląskiego zasiadło 28 tysięcy kibiców. Tym samym rekord frekwencji z 2018 r. (ponad 41 tys.) nie został poprawiony.

Mityng rozpoczął się o godz. 13.30 – z wysokiego „C”, bo jako pierwsi w roli głównej zaprezentowali się tyczkarze. Wszyscy patrzyli na to, co zrobi Armand Duplantis – mistrz olimpijski, mistrz świata i rekordzista świata (6,21 m ze wspomnianych MŚ w Eugene).

Szwed wygrał w Chorzowie bez problemów. Oddał sześć skoków – 5,63 m, 5,83 m (tym skokiem zapewnił sobie zwycięstwo). Później w pierwszej próbie pokonał 6,00 m i atakował 6,10 m. Dwukrotnie strącił poprzeczkę, ale za trzecim razem zaliczył tę wysokość.

Kibice liczyli na to, że Duplantis zaatakuje własny rekord świata, ale tak się nie stało. Tyczkarz zakończył konkurs, a w rozmowie z TVP Sport wyjaśnił, dlaczego podjął taką decyzję.

– Rozbieg był szybki, ale ja nie byłem dziś wystarczająco szybki. Skakałem dobrze, zrobiłem tyle, ile mogłem, jeśli mam być szczery. Ponadto miałem zbyt miękkie tyczki, by atakować rekord świata. Warunki pogodowe także nie były idealne – powiedział Szwed, mając na myśli opady deszczu na Śląsku.

Dodajmy, że czwarte miejsce w konkursie tyczkarzy zajął Piotr Lisek (5,63 m). Wewnętrzną sprawą polską był rzut młotem panów. Wygrał Paweł Fajdek, bijąc – wynikiem 81,27 m – rekord Diamentowej Ligi! Drugie miejsce zajął Wojciech Nowicki (79,19 m).

W polskiej ekipie na wielkie brawa zasłużyła także Pia Skrzyszowska, która skradła show w biegu na 100 m przez płotki. W biegu eliminacyjnym pokonała gwiazdę tej dyscypliny Amerykankę Kendrę Harrison, uzyskując 12,58 s. Była to „życiówka” Pii, młodzieżowy rekord Polski i nowy rekord Europy do lat 23. Poprzedni przetrwał… 50 lat, należał do Anneliese Ehrhardt i był gorszy o jedną setną sekundy.

Ale to nie był koniec popisów naszej płotkarki! W finale Skrzyszowska jeszcze wyśrubowała rekord – na 12,51 s! Zajęła 4. miejsce. Wygrała znakomita Portorykanka Jasmine Camacho-Quinn z Portoryko (12,34), przed Amerykankami: wspomnianą Harrison (12,37) oraz Tią Jones (12,49). Co ciekawe, Polka była mocno zaskoczona swoimi rezultatami.

– To był start treningowy! Miałam teraz naprawdę dużo zajęć przed mistrzostwami Europy w Monachium, czułam się zmęczona, a tu dodatkowo padał deszcz. Mnóstwo niepewności. To szok, jaki wykręciłam wynik. Niebywałe – powiedziała Skrzyszowska (cytat z oficjalnego profilu Memoriału Skolimowskiej na Twitterze).

Zobacz pierwsze zdjęcia z Memoriału Kamili Skolimowskiej (Fot. Marcin Bulanda) – na nich m.in. Armand Duplantis, Pia Skrzyszowska i Piotr Lisek

Później polskich kibiców zszokowała Natalia Kaczmarek. W biegu na 400 m złamała magiczną granicę 50 sekund. Jako druga Polka w historii – wcześniej dokonała tego tylko legendarna Irena Szewińska. Dzięki znakomitemu finiszowi Kaczmarek awansowała na drugie miejsce, nie dogoniła jedynie Femke Bol (Holandia), która triumfowała z czasem 49,75 s. Wszyscy czekali na wynik Polki… Wreszcie wyświetliło się 49,86 s!

– Biegło mi się super od samego początku, ale nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobrze. Jak wbiegłam na metę i zobaczyłam wynik Femke Bol, to pomyślałam, że będzie 50,00. A później wyświetliło się 49,86! Coś fantastycznego dla mnie – mówiła Natalia Kaczmarek w TVP Sport.

W biegu na 400 m mężczyzn wystąpił chorzowianin Kajetan Duszyński (były zawodnik TS AKS Chorzów, obecnie AZS Łódź). W piekielnie silnej stawce walczył dzielnie, ale dotrzymywał kroku znakomitym rywalom tylko do półmetka. Wygrał Amerykanin Michael Norman, bijąc rekord mityngu – 44,11 s. Duszyński przybiegł do mety na dziewiątej pozycji (46,08 s.).

Mocnym akcentem na zakończenie imprezy był bieg na 100 m kobiet, niestety bez udziału Ewy Swobody. Jamajka Shelly-Ann Fraser Pryce uzyskała najlepszy rezultat w tym roku na świecie! „Setkę” pokonała w 10,66 s.

Łącznie w trakcie memoriału ustanowiono aż 16 różnych rekordów, w tym trzy rekordy państw.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości