Reklama:


Czerwony alarm dla Cleareksu. „Wierzymy, że przerwiemy serię porażek”

Czerwony alarm dla Cleareksu. „Wierzymy, że przerwiemy serię porażek”
Szymon Łuszczek, kapitan Cleareksu, mocno liczy na przełamanie w sobotnim spotkaniu z Red Devils ChojniceFot. Adrian Ślązok

Po pięciu kolejkach Futsal Ekstraklasy Clearex jest jedyną drużyną, która nie zdobyła choćby punktu. W sobotę (15.10.) chorzowianie zagrają z Red Devils Chojnice w hali MORiS.

W Futsal Ekstraklasie są dwa zespoły, które mają w nazwie angielskie słowo „czerwony”. Z Red Dragons (ang. Czerwone Smoki) Pniewy futsaliści Cleareksu przegrali na inaugurację sezonu 1:3. W sobotę (15 października, godz. 17.00) zmierzą się w hali MORiS z Red Devils (ang. Czerwone Diabły) Chojnice. Pozostając w tym kręgu, śmiało można stwierdzić, że dla chorzowian włączył się „red alert”, czyli czerwony alarm.

Clearex jest bowiem jedyną drużyną w Futsal Ekstraklasie, która ma na koncie zero. Po czwartej porażce z rzędu (1:6 w Bochni z BSF ABJ) spadł na ostatnie miejsce w tabeli. W sobotnim meczu z Chojnicami pięciokrotni mistrzowie Polski rzucą na szalę wszystko, by w końcu się przełamać.

– To chyba największy „dołek”, w jakim znalazł się nasz zespół, od kiedy w nim gram. Ale jestem przekonany, że się odbudujemy, zaczniemy wygrywać i poprawiać pozycję w tabeli. Wszyscy wierzymy, że przerwiemy serię porażek i rozpoczniemy marsz w górę tabeli – mówi kapitan Cleareksu Szymon Łuszczek, cytowany przez stronę klubową.

Clearex po raz drugi poprowadzi Rafał Krzyśka – bramkarz chorzowskiego zespołu, który aktualnie leczy kontuzję. Wszystko wskazuje na to, że pozostanie on na ławce przynajmniej do końca pierwszej rundy. Podczas dwutygodniowej przerwy w rozgrywkach klub nie zdecydował się bowiem na zatrudnienie innego szkoleniowca (po tym, jak pod koniec września zwolniony został Andrzej Szłapa).

Dla chorzowian będzie to piąty mecz sezonu, ale dopiero drugi w hali MORiS. W pierwszym spotkaniu przed własną publicznością ulegli liderowi Rekordowi Bielsko-Biała 2:6. Teraz powinno być łatwiej. Red Devils – dziewiąta ekipa tabeli – z pewnością jest w ich zasięgu.

Chojniczanie trzykrotnie występowali na wyjazdach – wysoko przegrali z Rekordem Bielsko-Biała (0:10) i Piastem Gliwice (2:8), wygrali za to w Wilanowie z AZS UW (3:0). Na koncie mają sześć punktów, bo w jedynym meczu u siebie pokonali AZS UŚ Katowice 2:1.

Mecz Clearex – Red Devils Chojnice będzie transmitowany przez WP Pilot (płatny). Kibiców zachęcamy do przyjścia do hali MORiS. Z Waszym dopingiem Cleareksowi łatwiej będzie o przełamanie.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa