Za Niebieskimi pierwszy sprawdzian podczas obozu w Turcji. Ruch zremisował z węgierskim Kecskeméti TE 1:1 (1:0).
Chorzowianie w trakcie swojego pobytu w Belek rozegrają kilka spotkań kontrolnych. Pierwsze starcie już za podopiecznymi Janusza Niedźwiedzia. Zespół z Górnego Śląska zmierzył się bowiem z wicemistrzem Węgier Kecskeméti TE.
Jak to bywa w meczach towarzyskich sztab szkoleniowych chciał sprawdzić jak największą liczbę zawodników. Z kluczowych momentów warte odnotowania są te, w których padały bramki. Wynik spotkania otworzyli Niebiescy, a konkretnie Miłosz Kozak, który popisał się świetnym trafieniem. Odpowiedział w drugiej połowie Akos Szendrei, który pokonał Michała Buchalika. Będąc przy bramkarzach warto także wspomnieć, ze w 23. minucie Dante Stipica obronił rzut karny.
– Zawsze będę powtarzał, że jeżeli nie wygrywamy, to nie ma pełnego zadowolenia. Natomiast mogliśmy sprawdzić elementy nad którymi pracowaliśmy w ostatnich dniach. Jestem ogólnie zadowolony, ale jak było widać mamy też kilka rzeczy do poprawy – mówił po spotkaniu trener Janusz Niedźwiedź.
Kolejny sparing Ruch rozegra w piątek przeciwko drużynie Drita Gnjilane.
Ruch Chorzów – Kecskeméti TE 1:1 (1:0)
1:0 Miłosz Kozak, 12 min.
1:1 Ákos Szendrei, 66 min.
W 23. minucie Dante Stipica obronił rzut karny.
Ruch: Stipica (46 Buchalik) – Stępiński (46 Sikora), Szymański (26 Szur), Sadlok (62 Bartolewski) – Dadok (46 Michalski), Starzyński (46 Foszmańczyk), Letniowski (46 Vlkanova), Moneta (70 Dadok) – Kozak (70 Barański), Feliks (46 Szczepan), Wilak (62 Huras, 81 Moneta); trener: Janusz Niedźwiedź.



















