Nowy trener, ale Ruch nadal nie błyszczy. Kolejna porażka (zdjęcia)

Nowy trener, ale Ruch nadal nie błyszczy. Kolejna porażka (zdjęcia)
Obrońca Ruchu Nikodem Leśniak-Paduch (z prawej) w walce o piłkę z zawodnikiem Pogoni SiedlceFot. Marcin Bulanda

Po ośmiu latach Waldemar Fornalik ponownie poprowadził Ruch, ale debiutu nie zaliczy do udanych.
„Niebiescy” ulegli na Superauto.pl Stadionie Śląskim Pogoni Siedlce 0:2.

Z powrotem Fornalika, zwanego w Chorzowie „Waldkiem Kingiem”, kibice wiążą ogromne nadzieje. Doświadczony trener potrzebować będzie jednak czasu, by odcisnąć swoje piętno na zespole. W zaledwie dwa dni – a tyle minęło od jego zatrudnienia – ciężko dokonać cudów. Przekonaliśmy się o tym dobitnie podczas piątkowego meczu z Pogonią Siedlce.

W wyjściowym składzie Ruchu, w porównaniu z niedzielnym meczem we Wrocławiu doszło do kilku zmian. Kontuzje wyleczyli już Daniel Szczepan i Dominik Preisler – obaj rozpoczęli spotkanie w wyjściowym składzie. Do podstawowej „11” wrócił także Aleksander Komor, zaś Szymon Szymański został przesunięty z obrony na pozycję defensywnego pomocnika.

Pierwsze fragmenty były w wykonaniu Ruchu całkiem niezłe. Na bramkę Pogoni uderzali Szczepan oraz Nikodem Leśniak-Paduch, ale brakowało precyzji. Pogoń, która przyjechała do Chorzowa z zaledwie jednym punktem zdobytym w trzech spotkaniach, odpowiedziała w 22. minucie. Z zabójczym skutkiem.

Maciej Famulak nie zdołał pokonać Jakuba Bieleckiego, ale do piłki dopadł Ernest Dzięcioł, który zgrał ją do Karola Podlińskiego. Strzał z kilku metrów był formalnością. Kwadrans później zrobiło się 0:2. Damian Szuprytowski pokazał, jak groźny może być tzw. centrostrzał. Piłka spadła Bieleckiemu „za kołnierz”.

Po przerwie chorzowianie usiłowali odrobić stratę, ale albo pewnie interweniował Jakub Lemanowicz (m.in. po strzałach Preislera), albo uratowała go poprzeczka (po uderzeniu Szymańskiego). Goście także mieli okazje, lecz wynik już się nie zmienił.

Dla „Niebieskich” była to druga porażka z rzędu, która oznacza spadek na 13. miejsce w tabeli Betclic I ligi. Pogoń cieszyła się w Chorzowie z premierowej wiktorii w tym sezonie. W następnej kolejce Ruch zagra w Warszawie z Polonią (15 sierpnia, godz. 20.30).

Zobacz zdjęcia z meczu Ruch – Pogoń (Fot. Marcin Bulanda)

4. kolejka Betclic I ligi
Ruch Chorzów – Pogoń Siedlce 0:2 (0:2)
Bramki:
Podliński (22), Szuprytowski (37).
Żółte kartki: Mezghrani – Flis, Drąg, Jakubik.
Sędziował Piotr Idzik (Poznań). Widzów 10153.
Ruch: Bielecki – Konczkowski, Leśniak-Paduch, Komor, Preisler – Szwedzik (58. Nagamatsu), Szymański, Ventura (46. Żurawski), Szwoch, Ceglarz (58. Mezghrani) – Szczepan (74. Bała).
Pogoń: Lemanowicz – Jakubik, Dembek, Flis, Miś – Famulak (84. Pik), Dzięcioł (87. Danielewicz), Drąg, Szuprytowski, Demianiuk (71. Zielonka) – Podliński.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa