Reklama:


Park Nauki, czyli loty w kosmos, trzęsienia ziemi i zjawiska pogodowe w jednym miejscu

Park Nauki, czyli loty w kosmos, trzęsienia ziemi i zjawiska pogodowe w jednym miejscu
Zakończenie modernizacji Planetarium planowane jest na koniec 2021 roku.Fot.: Planetarium Śląskie/Karol Koc

Zestaw multimedialnych projektorów cyfrowych, analogowy projektor gwiazd, nowy ekran i nagłośnienie zadbają o jakość doznań w nowoczesnej sali modernizowanego Planetarium Śląskiego. Na osoby zwiedzające czekać będą również pokoje klimatyczne, kolumna pogodowa i wirtualny symulator lotów w kosmos.

Koszt remontu i wyposażenia sali projekcyjnej to 14 mln złotych, a całościowy koszt modernizacji obiektu wyniesie ponad 154 mln złotych.

– Jest to jedna z 30 zrealizowanych już umów na modernizację Planetarium Śląskiego, na przyszły rok zaplanowanych jest jeszcze 9 postępowań. Prace zaawansowane są w 40 procentach. Za rok będziemy się cieszyć z nowego Parku Nauki, bo taką funkcję będzie pełniło Planetarium – komentuje Izabela Domogała, członkini zarządu Województwa.

Na wyposażenie sali projekcyjnej trafi optyczno-mechaniczny projektor analogowy o średnicy 50 cm. Usytuowana na środku 23 metrowej sali maszyna pozwoli wyświetlić 9500 gwiazd widzianych gołym okiem i milion gwiazd wchodzących w skład Drogi Mlecznej. Efekt uzupełnią projektory planet, Księżyca i Słońca. Pojedyncza kula projektująca gwiazdy będzie mogła obracać się w trzech osiach, dzięki czemu możliwa będzie obserwacja wszystkich ruchów sfery niebieskiej: w cyklu dobowym, rocznym, w azymucie, w różnych szerokościach geograficznych itd.

Projekcje cyfrowe zapewni 10 projektorów w jakości 4K, które pozwolą pokryć całą kopułę ruchomym obrazem w rozdzielczości 8K. Wszystkie projektory będą ze sobą zintegrowane, dzięki czemu możliwa będzie projekcja hybrydowa wykorzystująca jakość analogowego obrazu i technologiczne możliwości obrazu cyfrowego.

W nowym budynku oprócz wiedzy astronomicznej będzie można zdobyć informacje związane z sejsmologią i meteorologią.

– Skupiamy się na trzech dziedzinach nauki: sejsmologii, meteorologii i astrologii. Zwiedzanie rozpocznie się od wnętrza ziemi, tam główną atrakcją będzie symulator trzęsienia ziemi. Następnie przejdziemy do meteorologii i dzięki nowoczesnym sprzętom będzie można zobaczyć błyskawice, opad deszczu i inne zjawiska pogodowe. Ostatnim etapem jest astronomia, do której zaprowadzimy poprzez symulatory lotów w kosmos. To będzie atrakcja na skalę światową. Lecąc będziemy mijali kolejne warstwy atmosfery, o których opowie lektor – tłumaczy Jarosław Juszkiewicz, autor seansów w Planetarium Śląskim.

Park Nauki poza ultranowoczesną salą projekcyjną będzie zachęcać do odwiedzin również interaktywnymi eksponatami, których nie sposób znaleźć w innych obiektach tego typu na terenie kraju. Będą nimi m.in. specjalne pokoje klimatyczne, które pozwolą sprawdzić jak wilgotność powietrza wpływa na odczuwaną temperaturę. Inną atrakcją będzie kolumna pogodowa wytwarzająca mgłę, tornado, chmurę, opad deszczu lub śniegu oraz wirtualny symulator lotu w kosmos.

– Będziemy wchodzić w goglach VR do kapsuły, która jest w stanie odtworzyć wszystkie stopnie swobody, jakich doświadczają osoby latające w kosmos. W Planetarium będzie 5 takich kapsuł, które przygotowywane są na zamówienie – komentuje Jarosław Juszkiewicz.

Specjalna, ruchoma kabina zamocowana jest na dwóch obrotnicach. Dodatkowo, znajdujący się w niej fotel jest zawieszony na siłownikach, które są w stanie symulować ruchy w trzech osiach oraz drgania. Osoby korzystające z symulatora ubiorą okulary do wirtualnej rzeczywistości. Cały system pozwoli na wierne odwzorowanie wrażeń towarzyszących poszczególnym fazom kotu kosmicznego: startowi, przelotowi przez ziemską atmosferę i znalezieniu się w stanie nieważkości.

Dodatkową atrakcją dla stałych bywalców dawnego Planetarium będzie odtworzenie u podstawy ekranu historycznej panoramy okolicznych miast. Efekt wzmocni ledowe podświetlenie. Również wyglądem zewnętrznym nowy obiekt będzie korespondował z pierwotną koncepcją – na głównym budynku zamontowano płyty dolomitowe z Libiąża, to ten sam gatunek kamienia, który tworzył starą elewację. Podziemne korytarze połączą nową część budynku ze starą. Dziedziniec ma być w przyszłości halą, na dachu której odtworzony zostanie zegar słoneczny. W projekcie zostało zabezpieczone miejsce na pracownie naukowe i sale konferencyjne.

Obiekt pełen atrakcji będzie miał ponad 2,5 tysiąca metrów kwadratowych, a większa jego część znajdować się będzie pod ziemią. Koszt inwestycji wyniesie ponad 154 mln złotych, z czego 93 mln pochodzą z unijnego budżetu, a 47 mln to wkład własny. Zakończenie inwestycji i otwarcie obiektu planowane jest na koniec 2021 roku.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa