Reklama:


Reklama:

Słodko-gorzkie derby Ruchu. Wysoka wygrana i kontuzja czołowej zawodniczki

Słodko-gorzkie derby Ruchu. Wysoka wygrana i kontuzja czołowej zawodniczki
W derbach ze Zgodą Ruda Śląska Karolina Jasinowska (nr 5) nabawiła się poważnej kontuzji dłoniFot. Marcin Bulanda

Szczypiornistki Ruchu były o klasę lepsze od Zgody Ruda Śląska, niewiele brakowało, a zdobyłyby 50 bramek. Niestety derbowe zwycięstwo okupiły drogo. Najbardziej doświadczona zawodniczka w zespole, Karolina Jasinowska, złamała rękę.

W I lidze „Niebieskie” na razie idą jak burza. Już po pierwszym meczu objęły prowadzenie w tabeli grupy B, a w kolejnych spotkaniach potwierdzają klasę. W sobotę odniosły czwarte zwycięstwo – najwyższe w sezonie. W derbach w hali MORiS rozbiły Zgodę Ruda Śląska 48:26.

Tylko na początku rudzianki próbowały dotrzymywać kroku liderowi. W 7. minucie przegrywały 4:5, ale później miały niewiele do powiedzenia, gdy Ruch wrzucił wyższy bieg. Do kontrataków błyskawicznie ruszała Sabina Radlak, trafiały rozgrywające – Marcelina Polańska czy Natalia Kolonko.

Przewaga rosła w zastraszającym tempie – 12:5 (15. minuta), 18:7 (20.), 22:9 (25.). Przed „Niebieskimi” otworzyła się szansa na zdobycie aż… 30 bramek w jednej części, co w handballu jest wręcz niespotykanym osiągnięciem. I ją wykorzystały! Krótko przed syreną na przerwę bramkę nr 30 zdobyła Kolonko (przy 10 trafieniach rudzianek).

Druga połowa była już bardziej wyrównana. Ruch nie forsował tempa, mając na uwadze niedzielny mecz w MOL Lidze z Sokolem Poruba. Zgoda częściej przedzierała się przez obronę „Niebieskich”, ale sama nadal traciła sporo bramek. Gdyby nie dwa zmarnowane rzuty karne, gospodynie zakończyłyby spotkanie z 50 golami na koncie.

Niestety Ruch drogo okupił derbową wygraną. W pierwszym kwadransie kontuzji nabawiła się Karolina Jasinowska, która od razu udała się do szpitala. Ze wstępnych informacji wynika, że najbardziej doświadczona zawodniczka „Niebieskich” ma złamaną kość dłoni i czeka ją dłuższa przerwa.

– Takie mecze, jak ten ze Zgodą, nic nam nie dają pod względem sportowym. A jedyne, co się może wydarzyć, to możemy ucierpieć. I tak się dzisiaj niestety stało. Oprócz Karoliny mikrourazy zgłosiły Natalia Stokowiec, Katarzyna Wilczek i Sabina Radlak – mówił Krzysztof Zioło, prezes spółki KPR Ruch, który w sobotę pomagał w prowadzeniu zespołu (klub nadal nie zatrudnił nowego trenera po odejściu Vita Teleky’ego).

W niedzielę chorzowianki ponownie wystąpią w hali MORiS. O godz. 18.00 rozpoczną spotkanie MOL Ligi z Sokolem Poruba z Czech.

3. kolejka I ligi (grupa B)
KPR Ruch Chorzów – KS Zgoda Ruda Śląska 48:26 (30:10)
KPR Ruch:
Ciesiółka, K. Gryczewska – Jasinowska 1, Polańska 5, Wilczek 5, Tyszczak, Kolonko 8, Masiuda 6, Kiel 2, Radlak 9, Grabińska 5, Stokowiec 2, Masałowa 5.

Jeszcze więcej wiadomości z Chorzowa

Reklama:

Najnowsze wiadomości